Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Bitwa pod Wavre

Pościg Grouchy'ego

W kampanii 1815 r. decydujące znaczenie miała bitwa pod Waterloo, ale pościg marsz. Grouchy'ego za rozbitymi pod Ligny korpusami pruskimi i stoczona w efekcie pościgu bitwa pod Wavre miały duży wpływ na wynik kampanii.

Emanuel de Grouchy

Emanuel de Grouchy

Grouchy otrzymał do swojej dyspozycji III korpus piechoty gen. Vandamme'a, IV korpus piechoty gen. Gérarda i 21 dywizję piechoty z VI korpusu dowodzoną przez gen. Teste'a. Powyższe jednostki pozbawione były oddziałów jazdy, które Napoleon zabrał ze sobą. W zamian cesarz oddał pod komendę marsz. Grouchy'ego dywizję kawalerii gen. Soulta z I korpusu jazdy oraz cały II korpus jazdy gen. Exelmansa. Łącznie siły te liczyły 35 000 ludzi i były wystarczające do prowadzenia pościgu, ale zbyt słabe do zadania decydującego ciosu armii Blüchera.

Napoleon liczył na to, że rozbita armia pruska nie odzyska zdolności bojowej wcześniej niż za 3−4 dni. Meldunki patroli kawalerii wysłanych w pościg potwierdzały, że przeciwnik cofa się w całkowitym bezładzie i nigdzie nie stawia oporu. Rzeczywistość była jednak zgoła inna. Na północ od Sombreffe między Tilly, Mellery i Gentinnes już w nocy z 16 na 17 czerwca koncentrowały się dwa uporządkowane korpusy pruskie (I korpus von Zietena i II korpus von Pircha), natomiast III korpus von Thielemanna zebrał się w okolicach Gembloux. Pod Wavre zmierzał także IV korpus Bülowa. Nocny pościg francuskiej kawalerii nie doprowadził więc do całkowitego rozproszenia pruskich oddziałów, co więcej nie dał on marsz. Grouchy'emu prawidłowego rozeznania co do kierunku odwrotu.

Jeszcze w nocy z 16 na 17 czerwca korpusy von Zietena i von Pircha wymaszerowały w kierunku Wavre. Pierwszy z nich dotarł do celu nad ranem, a drugi w południe 17 czerwca. Natomiast III korpus pruski miał do pokonania długą i ciężką drogę, musiał też zastosować manewr mający na celu zgubienie pościgu, dlatego też wieczorem 17 czerwca dotarł tylko do La Bavette, po drodze (w Point du Jour) zostawiając niewielkie siły do działań dywersyjnych.

Marsz. Grouchy rozpoczął pościg dopiero 17 czerwca o piątej nad ranem i bardzo szybko natknął się na osłonowe siły III korpusu pruskiego. Po krótkim starciu Prusacy wycofali się, licząc na to, że Francuzi podążą za nimi. Marsz Grouchy nie dał się jednak wywieźć w pole i pomaszerował na północ za wycofującymi się w kierunku Wavre głównymi siłami. Pościg prowadzony był w sposób niezdecydowany i wieczorem 17 czerwca Francuzi dotarli tylko do Gembloux. Oczywiście korpusów pruskich już tam nie było. Grouchy zarządził postój, a w dalszy pościg zamierzał ruszyć dopiero następnego dnia rano po dokładnym rozpoznaniu sytuacji.

W nocy z 17 na 18 czerwca, gdy Grouchy tracił czas w Gembloux, wszystkie cztery korpusy pruskie były pod Wavre zreorganizowane i gotowe do wymarszu. Głównodowodzący armią pruską marsz. Blücher rozkazał korpusom von Zietena, von Pircha i von Bülowa jak najszybszy marsz pod Mont Saint Jean i La Belle Aliance. Pod Wavre pozostał jedynie III korpus von Thielemanna, który za wszelką cenę miał bronić miasta i mostów na rzece Dyle.

Francuzi wyruszyli w pościg dopiero o 8 nad ranem. Gdy o 11.30 pod Waterloo rozpoczynał się pierwszy szturm na Hougoumont, a trzy korpusy pruskie śpieszyły z pomocą Anglikom, grupa marsz. Grouchy'ego stała w Sart a Walhain na śniadaniu. Głuchy łomot dział dochodzący z północnego zachodu zaalarmował dowódców francuskich. Dowódca IV korpusu gen. Gérard próbował przekonać marsz. Grouchy'ego, by wydał natychmiastowy rozkaz wymarszu na pomoc armii cesarskiej, ale marszałek odmówił. O 11.30 była jeszcze szansa na to, by grupa pościgowa zdążyła na czas pomóc cesarzowi, a wówczas losy kampanii belgijskiej mogły potoczyć się w zupełnie inny sposób. Grouchy miał jednak wyraźny rozkaz by ścigać Prusaków, a z ostatnich raportów wynikało, że wróg szykuje się do obrony pod Wavre. Marszałek zdecydował się ruszyć na północ, pobić przeciwnika i dopiero wtedy udać się w kierunku Mont Saint Jean, gdzie cesarz walczył z Wellingtonem. Była to fatalna decyzja (choć wynikająca z rozkazów Napoleona). Jej następstwem było osamotnienie sił francuskich pod Waterloo, porażka armii cesarskiej w bitwie i klęska w całej kampanii.

Bitwa pod Wavre

Wavre było niewielkim miasteczkiem położonym nad rzeką Dyle. Po nocnej ulewie rzeka mocno wezbrała i było jasne, że Francuzi nie będą mogli przekroczyć rzeki wpław, lecz będą musieli zaatakować dwa kamienne mosty. Należy pamiętać, że gen. von Thielemann miał do swojej dyspozycji tylko 23 000 ludzi i 48 dział, musiał więc odeprzeć atak znacznie liczniejszego przeciwnika, a obrona dwóch wąskich mostów idealnie się do tego celu nadawała. Pruski generał bardzo starannie zabarykadował obie przeprawy pozostawiając na południowym brzegu jedynie 9 brygadę piechoty gen. von Borckego oraz 8 i 36 pułk piechoty. Resztę sił ustawił w kolumnach batalionowych w odległości 60 metrów od północnego brzegu rzeki. Artyleria została ustawiona w taki sposób, by mogła wspierać obronę obu mostów. Prusacy obsadzili także niewielkimi siłami kilka mostów w okolicznych wsiach.

Przez długi czas Francuzi nie nadchodzili, gen. Thielemann uznał nawet, że Grouchy zmienił plany i pośpieszył z odsieczą armii cesarskiej. Około godziny 13 rozpoczęła się nawet ewakuacja brygady von. Borckego na północny brzeg rzeki. W końcu o godzinie 15.30 pojawili się Francuzi: najpierw jazda z korpusu Exelmansa, a potem reszta sił. Natychmiast wstrzymano dalszą ewakuację wojsk. Do ataku poszły 8 i 36 pułk piechoty, by choć na chwilę powstrzymać marsz przeciwnika, ale pruskie tyraliery były zbyt słabe i po upływie pół godziny cały południowy brzeg był w rękach Francuzów. W tym czasie przybył z rozkazem posłaniec od cesarza, który utwierdził marszałka w przekonaniu, że najważniejszą rzeczą jest rozbicie przeciwnika w Wavre.

Południowy brzeg rzeki był zbyt grząski dla kawalerii i artylerii, kanonierzy z trudem odnajdywali suchsze miejsca, z których mogliby prowadzić ostrzał pruskich pozycji. W końcu dwie pierwsze baterie plunęły ogniem w stronę pruskich oddziałów. Gen. Millot poprowadził atak, który miał przełamać obronę i zdobyć przyczółki na drugim brzegu, ale mimo przewagi liczebnej skoncentrowany ogień Prusaków odrzucił zdziesiątkowanych Francuzów. Nic nie dały także kolejne ataki na mosty w Wavre.

Widząc, że ataki na dobrze umocnione przeprawy nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, marsz. Grouchy postanowił spróbować gdzie indziej. Najpierw Francuzi spróbowali przebić się przez most w Mill de Bierge, a potem w Lemale. W końcu około godziny 19 udało się wyprzeć Prusaków z mostu we wsi Lemale. Nie miało to jednak większego znaczenia dla działań pod Wavre, gdyż było to w odległości prawie czterech kilometrów od miasteczka. Na głównym kierunku działań ciągle toczyły się ciężkie walki, które wygasły dopiero w zupełnych ciemnościach.

Całą noc marsz. Grouchy oczekiwał wieści od cesarza, ale żaden posłaniec nie przybył. W tym samym czasie gen. von Thielemann dowiedział się o zwycięstwie armii koalicyjnej pod Waterloo i postanowił utrzymywać kontakt z Francuzami do nadejścia sił głównych, które umożliwiłyby zniszczenie przeciwnika. Rano 19 czerwca pruskie oddziały zaatakowały pod Wavre i Mill de Bierge, ale dzięki przewadze w artylerii Francuzi odparli oba ataki, a pod Mill de Bierge udało im się odrzucić przeciwnika i zdobyć miejscowość. Zaraz potem ludzie Grouchy'ego ruszyli północnym brzegiem rzeki w kierunku Wavre, zmuszając gen. von Thielemanna do opuszczenia pozycji. Marsz. Grouchy po zdobyciu miasta skierował się na Brukselę, ale po drodze dostał pierwszą wiadomość o porażce armii cesarskiej pod Waterloo.

Marszałek natychmiast przerwał dalszy marz, podzielił armię na kilka części i zarządził odwrót w kierunku Gembloux, a potem Namur. II korpus gen. von Pircha próbował odciąć Francuzom drogę odwrotu, ale skuteczna szarża przeciwnika pokrzyżowała im plany. Marsz. Grouchy dotarł do Namur, przekroczył Sambrę i skierował się na południe, przeznaczając do osłony odwrotu korpus gen. Vandamme'a, który miał bronić przepraw w Namur. Generał utrzymał miasto do godziny 20, następnie oderwał się od przeciwnika i pomaszerował do Dinant, gdzie dotarł przed świtem.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek