Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Wojna i pokój

Wieść o powrocie króla Władysława i szczęśliwym zakończeniu krucjaty szybko obiegła całą Europę. Do Budy przybyły liczne poselstwa z gratulacjami dla młodego króla. Papież Eugeniusz IV, królowie Anglii, Francji, Hiszpanii, Aragonii, książęta Burgundii i Mediolanu oraz władze republik Wenecji i Genui namawiali króla do zorganizowania kolejnej wyprawy, przysięgając wziąć w niej udział. Najusilniej zabiegał o to papież, który liczył, że zakończona jeszcze większym sukcesem kolejna wyprawa na stałe usunie Turków z Europy, uratuje Bizancjum i doprowadzi do unii kościoła Zachodu i Wschodu.

Sytuacja wewnętrzna Węgier nie sprzyjała za bardzo papieskim planom. W kraju ciągle działała popierająca Władysława Pogrobowca opozycja, panował zamęt, sądy zawiesiły swą działalność, a ludność nie miała poczucia bezpieczeństwa. Zwołany na kwiecień sejm miał przede wszystkim rozwiązać problemy wewnętrzne Węgier. Mimo że szlachta węgierska nie miała już takiego zapału do nowej wyprawy jak przed rokiem, sejm uchwalił podatki na nowe zaciągi wojska, a Hunyadiemu zlecono przygotowanie nowej krucjaty. Natomiast król zadowolony ze sławy, jaką przyniosła mu kampania 1443 r., złożył papieskiemu legatowi uroczystą przysięgę, że jeszcze tego lata ponownie wyruszy przeciw Osmanom.

Jednak na Węgrzech istniało także stronnictwo przeciwne wojnie. Do zwolenników pokoju należeli między innymi niemal wszyscy biskupi węgierscy oraz kilku znacznych dostojników państwowych takich jak palatyn Wawrzyniec Héderváry, sędzia nadworny Jerzy Rozgonyi i skarbnik koronny Michał Orszag. Przeciwny wojnie był główny sprzymierzeniec Władysława III z poprzedniego roku, książę Serbii Jerzy Brankowicz, który od sułtana otrzymał obietnicę zwrotu utraconego księstwa i uwolnienia przetrzymywanych na sułtańskim dworze, zawczasu oślepionych, synów. Wyprawa nie znalazła również wielkiego poparcia w Polsce. Kilka spraw wymagało obecności króla. Do najważniejszych problemów Królestwa Polskiego należały napięte stosunki z Krzyżakami, praktycznie zerwanie unii z Litwą czy ruina skarbu i chaos gospodarczy.

Mimo silnej opozycji przeciwnej wojnie, wiosna upłynęła na wojennych przygotowaniach. Ale nie wszystkie działania króla w tym czasie są w pełni zrozumiałe. Z jednej strony Władysław otwarcie wsparł antytureckie działania w Bośni, a 15 kwietnia złożył uroczystą przysięgę zorganizowania drugiej krucjaty, ale już 10 dni później wysłał do sułtana poselstwo, które miało rozpocząć rozmowy pokojowe. Być może te wykluczające się decyzje król podejmował pod naciskiem raz zwolenników, a innym razem przeciwników pokoju. Ale być może chodziło o uśpienie czujności sułtana. Oto bowiem emir Karamanii po raz kolejny wystąpił przeciwko Turkom, wojska Osmanów znów zmuszone były udać się do Azji Mniejszej, a to pozwalało na wykonanie zaskakującego uderzenia w Europie.

Zapewne już nigdy nie poznamy prawdziwych motywów kierujących działaniami króla. Nie jest to jednak najważniejsze. Istotne, że poselstwo węgierskie szczęśliwie dotarło na sułtański dwór i szybko zakończyło rokowania pokojowe na bardzo korzystnych dla Węgier warunkach, co może świadczyć, że sułtanowi naprawdę zależało na rozejmie. Trzeba przyznać, że sytuacja Turków była trudna: oprócz buntu emira Karamanii sułtan miał na głowie rebelię Albańczyków, wystąpienie Greków na Peloponezie i wzmożoną działalność dyplomatyczną cesarza Bizancjum. W tej sytuacji Murad II był gotów podpisać pokój na 10 lat, zobowiązał się zwrócić całą Serbię i część Albanii zabrane Brankowiczowi, obiecał wydanie ważnych dla bezpieczeństwa Węgier naddunajskich twierdz, uwolnienie jeńców, zapłacenie 100000 dukatów tytułem odszkodowań wojennych oraz przyrzekł pomoc w postaci 25 000 zbrojnych, którzy mieli brać udział w wyprawach króla Władysława. Warunki były naprawdę rewelacyjne, sułtan chciał w ten sposób pokazać, że prowadząc wojnę Węgry nie są w stanie ugrać nic więcej.

Tymczasem na Węgrzech nie zaprzestano czynić przygotowań do wojny. Do wyprawy szykowano się także poza granicami kraju. Armia miała być wspierana przez floty Bizancjum, Wenecji, Burgundii i Państwa Kościelnego. O tych przygotowaniach na pewno wiedział także sułtan. Na wszelki wypadek nakazał naprawiać mury zagrożonych miast oraz gromadzić zapasy żywności i amunicji.

Wenecka galera

Wenecka galera

22 czerwca 1444 r. z Ankony wyruszyła flota sprzymierzonych, której głównym zadaniem było niedopuszczenie do przeprawy głównych sił sułtana z Azji Mniejszej do Europy. W tym samym mniej więcej czasie na Węgry przybyli posłowie, którzy mieli dostać od króla Władysława oficjalne potwierdzenie zawartego z sułtanem pokoju. Do spotkania posłów z królem, przy udziale dyplomatów, panów węgierskich i wielu dostojników państwowych, doszło w Szegedynie. 1 sierpnia 1444 r. król podpisał odpowiednie dokumenty i pokój węgiersko-turecki stał się faktem. Został on przyjęty na Węgrzech i w Polsce z zadowoleniem. Wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę, że nawet zwycięska kampania wojenna nie przyniesie prawdopodobnie większych korzyści. Radość z podpisanego rozejmu nie trwała jednak długo. Już trzy dni później król wydał tzw. Manifest Szegedyński, w którym przyrzekał, że 1 września przekroczy Dunaj i uderzy na Turków.

Co takiego wydarzyło się w ciągu pierwszych trzech dni sierpnia, że król zdecydował się zerwać niezwykle korzystny dla Węgier układ? Otóż do jego uszu dotarły wieści o wypłynięciu floty sprzymierzonych na wschód. Nie bez znaczenia były także prośby przesyłane przez księcia Mistry i cesarza Bizancjum oraz ich zapewnienia o gotowości do wojny. Wycofanie się w takiej sytuacji z planowanej od kilku miesięcy wyprawy, w momencie kiedy inni zainteresowani wyłożyli na ten cel spore sumy pieniędzy i narazili się na gniew sułtana, stawiało Władysława w bardzo niezręcznej sytuacji. Wykorzystując zakłopotanie i wahanie króla, papieski legat Julian Cesarini zdołał przekonać go, że rozejm z sułtanem jako niewiernym jest nieważny. Młody Jagiellon uległ wpływowi Cesariniego i zdecydował się wybrać mniejsze zło, jakim było zerwanie traktatu szegedyńskiego i wystąpienie przeciwko sułtanowi.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek