Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Rozmieszczenie armii

Sprzymierzeni

W nocy z 9 na 10 listopada 1444 r. w obozie sprzymierzonych odbyła się narada. Przedyskutowano na niej dwie koncepcje bitwy: obronną i zaczepną. Ponieważ pierwszy wariant dawał minimalne szanse na zwycięstwo, Jan Hunyadi wyprowadził armię na otwarte pole. Doświadczony wódz ustawił swe wojska tak, by lewą flankę chroniło jezioro Dewnia, a prawą pasmo wzgórz. Wadą tego rozmieszczenia było zbytnie rozciągnięcie sił (front sprzymierzonych liczył bowiem prawie 4 km), co mogło utrudnić dowodzenie oraz przerzucanie odwodów w najbardziej zagrożone odcinki.

Krzyżowiec z Burgundii

Krzyżowiec z Burgundii

Wojska Władysława III zostały podzielone na trzy korpusy. Na lewym skrzydle stanął oddział złożony z chorągwi węgiersko-siedmiogrodzkich oraz chorągwie magnatów węgierskich. Był to oddział najliczniejszy, złożony z najlepszych rycerzy. Został ustawiony naprzeciw głównych sił tureckich i według planu Hunyadiego miał odegrać decydującą rolę w bitwie. W centrum stanął korpus dowodzony osobiście przez króla. Oddział ten składał się z dwóch chorągwi rycerzy węgierskich oraz polskich i liczył około 2000 ludzi. Korpus królewski zajął pozycje naprzeciw lewego skrzydła tureckiego. Szyk armii królewskiej na prawym skrzydle zamykała lekkozbrojna jazda wołoska oraz pięć chorągwi ciężkozbrojnego rycerstwa. Składały się one z oddziałów biskupów węgierskich oraz krzyżowców Cesariniego. Całością sił prawego skrzydła dowodził biskup waradyński Jan Dominis. Pozycja oddziałów prawego skrzydła nie była najlepsza, ponieważ stanęły one tuż u podnóża wzgórz i w razie tureckiego ataku musiałyby odpierać natarcie prowadzone z góry. Zapewne z tego powodu trzeci korpus miał zadania obronne, polegające na uniemożliwieniu Turkom oskrzydlenia sprzymierzonych od tej strony.

Za linią sił głównych Hunyadi ustawił wozy bojowe, ale nie tworzyły one jednolitego taboru, lecz najprawdopodobniej miały osłaniać tyły poszczególnych chorągwi. Na najdalszych tyłach pozycji sprzymierzonych zostały ustawione tabory z zaopatrzeniem.

Wojsko królewskie było wielonarodowe. W jego skład wchodzili Węgrzy, Wołosi, Polacy, Sasi, Rumuni, Bułgarzy, Czesi oraz niezbyt liczni rycerze z krajów Europy Zachodniej. Większość tych sił (około 16 000 ludzi) stanowiła ciężkozbrojna jazda rycerska, resztę (4000 żołnierzy) lekka jazda wołoska.

Turcy

Armia Murada II składała się z regularnej jazdy lennej (sipahiów) z Rumelii i Anatolii, janczarów, konnej gwardii sułtana oraz wojsk nieregularnych (akyndżych i azabów) i oddziałów pomocniczych. Zgodnie z tureckim zwyczajem w pierwszej linii stanęły oddziały regularnej jazdy. W dolinie na prawym skrzydle sułtan ustawił wojska z Rumelii dowodzone przez Dawuda Paszę, natomiast na wzgórzach na lewym skrzydle kazał stanąć oddziałom z Anatolii dowodzonym przez Karadża bega. Oddziały sipahiów zostały podzielone na mniejsze grupy, co miało ułatwić manewrowanie nimi w czasie bitwy.

W drugiej linii zajęli pozycje uzbrojeni w łuki i szable janczarzy. Sformowali oni czworobok otoczony palisadą i być może wykopanym rowem. Wśród janczarów w otoczeniu gwardii sułtańskiej stał Murad II. Przed doborową piechotą sułtan ustawił wielbłądy, których bały się konie. Przeszkody te miały zatrzymać impet natarcia chrześcijan i dać czas janczarom na użycie śmiercionośnych łuków.

Liczebność armii tureckiej trzykrotnie przewyższała liczbę żołnierzy Władysława III, wynosiła zatem około 60 000 ludzi.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek