Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Wojna z Turcją w 1443 r.

Zwycięstwa Jana Hunyadiego

Wyciszenie wojny domowej na Węgrzech umożliwiło zaplanowanie operacji antytureckiej, jednak już wcześniej wzdłuż południowej granicy kraju dochodziło do regularnych walk z wojskami tureckimi. Obroną przed najazdami kierował doświadczony żołnierz − Jan Hunyadi. Zdolności wojskowe zyskał pod okiem najlepszych dowódców wojsk zaciężnych tamtych czasów, dowodząc oddziałem rycerzy zostawionym przez Zygmunta Luksemburskiego we Włoszech. Następnie brał udział w walkach w Czechach, gdzie zapewne zapoznał się z husycką sztuką wojenną. Od 1441 r. zadaniem Hunyadiego była obrona Węgier i Belgradu przed Turkami.

Jan Hunyadi

Jan Hunyadi

Lekkozbrojne oddziały jazdy, wojska zaciężne, oraz własna armia lenna Hunyadiego znacząco zmieniły sytuację na pograniczu węgiersko-tureckim. W 1441 r. Hunyadi najechał ziemie należące do sułtana, przebywał na nich trzy dni, zdobył spore łupy, a w drodze powrotnej rozbił oddział dowódcy Semendrii Ishak bega. Wiosną następnego roku Turcy przygotowali wyprawę odwetową, która miała zaatakować Węgry od strony Wołoszczyzny. Hunyadi szybko przerzucił swoje wojska na zagrożony odcinek frontu i choć przegrał pierwsze starcie z dowodzonymi przez wielkiego koniuszego sułtana wojskami, pięć dni po klęsce przeprowadził jeszcze jeden, zaskakujący atak i całkowicie rozbił nieprzyjaciela. Jeszcze tego samego roku Turcy zmontowali kolejną wyprawę, ale i tym razem Hunyadi nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. 6 września 1442 r. nad Jałomnicą dopadł i rozniósł tureckie zastępy. Dwie klęski nie zraziły Turków i jesienią zorganizowali trzecią w tym roku kampanię. Wyprawa ta, podobnie jak dwie poprzednie, zakończyła się całkowitą porażką.

Przygotowania do wielkiej wyprawy antytureckiej

Zwycięstwa Jana Hunyadiego przywróciły w Europie wiarę w zwycięstwo nad Imperium Osmańskim. Był to akurat czas rozłamu w kościele chrześcijańskim i obaj papieże, jeden wybrany tradycyjnie przez kolegium kardynalskie, drugi przez sobór bazylejski, potrzebowali wielkiego sukcesu propagandowego, który przyciągnąłby na ich stronę niezdecydowanych oraz dotychczasowych przeciwników. Do Budy przybyli wysłannicy papieży, którzy mieli nakłonić króla Władysława do zorganizowania wyprawy przeciw Turkom. Zręczniejszym dyplomatą okazał się wysłannik papieża z Rzymu Julian Cesarini, który zdobył na Węgrzech wielu zwolenników. Papież Eugeniusz IV pewny poparcia idei zorganizowania nowej krucjaty ogłosił 1 stycznia 1443 r. bullę krucjatową i przeznaczył dziesiątą część swoich dochodów na wsparcie finansowe wyprawy. Jego przewidywania okazały się słuszne: zebrany w pierwszych tygodniach 1443 r. sejm węgierski uchwalił podatki na zaciąg wielkiej armii zdolnej do stawienia czoła potędze Osmanów. Do zwolenników zorganizowania krucjaty dołączył także Jerzy Brankowicz, który liczył na uwolnienie synów z tureckiej niewoli i odzyskanie kontroli nad utraconą Serbią.

Wyprawa nie zyskała natomiast wielkiego poparcia w pozostałej części Europy. Król niemiecki Fryderyk III (późniejszy cesarz), zwolennik młodego Pogrobowca, nie chciał się w ten sposób przyczynić do wzrostu potęgi Jagiellona na Węgrzech i zgodził się jedynie na ogłoszenie neutralności wobec Węgier na czas wyprawy. Krucjata nie znalazła wielkiego poparcia także w Polsce. Szlachta polska była już znużona sprawami węgierskimi, przynoszącymi krajowi więcej szkody niż pożytku. Również Zbigniew Oleśnicki, zwolennik papieża soborowego, nie zamierzał poprzeć idei papieża z Rzymu. Nie powiodły się próby zwerbowania do koalicji antytureckiej ani Wenecji, ani Genui. Obie republiki handlowały z Turkami na preferencyjnych zasadach i nie chciały sobie popsuć dobrych relacji. Król Aragonu początkowo zamierzał wesprzeć sprzymierzonych flotyllą sześciu galer, ale ostatecznie i on nie wziął udziału w wyprawie.

Wiosna i lato zeszły na przygotowaniach do wyprawy. Na dwór węgierski docierały w tym czasie pomyślne wieści. Głosiły one, że daleko na wschodzie państwa Osmanów, w Karamanii, wybuchł bunt, armia turecka została rozbita, a sułtan poległ. Rzeczywistość była niestety dużo mniej pomyślna. Faktycznie emir Karamanii, bez wątpienia działający w porozumieniu ze sprzymierzonymi, wystąpił przeciwko sułtanowi i większość sił Osmanów znajdowała się obecnie po drugiej stronie Bosforu. Ale to wojska tureckie odniosły zwycięstwo w bitwie pod Konya i bunt został stłumiony. Niemniej sułtan potrzebował trochę czasu na przerzucenie wojsk z powrotem do Europy, więc moment do rozpoczęcia wyprawy był w miarę korzystny. Jedynym problemem była już późna pora i prawdopodobieństwo rychłego nadejścia zimy.

Kampania 1443 r.

Przygotowania do krucjaty były jednak już tak zaawansowane, że nikt nie myślał o odłożeniu wyprawy na następny rok. Na Węgrzech zebrały się liczące około 25 000 ludzi wojska. Były to oddziały zdecydowanie mniej liczne od oczekiwanych: jeszcze w lipcu 1443 r. Cesarini spodziewał się zebrania stutysięcznej armii. Większość z nich stanowiły wojska węgierskie, ale znaczną siłę stanowiły wyposażone w 600 wozów oraz uzbrojone w bombardy, arkebuzy i inną broń zaciężne oddziały czeskie. Ponad to pod sztandary Władysława III przybyło kilka tysięcy Serbów, kilkuset Bośniaków oraz posiłki mołdawskie i pewna liczba krzyżowców z różnych stron. Udział wojsk polskich w wyprawie 1443 r. był niewielki. Ogółem siły sprzymierzonych były zdecydowanie zbyt słabe, by mogły wyprzeć Turków z Europy.

Pomysłodawca krucjaty - papież Eugeniusz IV

Pomysłodawca krucjaty
papież Eugeniusz IV

Zwierzchnikiem całej wyprawy został król Władysław, jednak faktyczną komendę nad wojskiem sprawował doświadczony Jan Hunyadi. Długo oczekiwana krucjata z królem, Hunyadim, Cesarinim i Brankowiczem na czele wyruszyła w końcu września lub na początku października 1443 r. Celem wyprawy było zdobycie Adrianopola oraz dotarcie do stolicy Bizancjum. Armia królewska pod Belgradem przekroczyła Dunaj i po minięciu tureckiej Semendrii zdobyła Nisz oraz Kruszewacz. Wojska tureckie stacjonujące na Bałkanach liczyły około 30 000 ludzi, ale były mocno rozproszone i w początkowej fazie operacji nie miały możliwości stawienia twardszego oporu. Turcy zamierzali połączyć swoje siły i dopiero wtedy uderzyć na wojska chrześcijańskie. Ich plany pokrzyżował Hunyadi, który na czele 12 000 wyborowej jazdy kolejno rozbijał zdążające w miejsce koncentracji oddziały osmańskie. 3 listopada 1443 r. nad Morawą doszło do bitwy z głównymi siłami tureckimi. Starcie zdecydowanie wygrał Hunyadi: na polu bitwy zostało 2000 zabitych Turków, a 4000 wzięto do niewoli. Straty sprzymierzonych były niewielkie.

Zwycięstwa Hunyadiego znacznie podniosły morale królewskiej armii. Poza tym wywarły one duże wrażenie wśród podbitych przez Turków ludów bałkańskich. W szeregi sprzymierzonych wstąpili nowi ochotnicy, a część miast przepędziła tureckie załogi i otworzyła swe bramy przed maszerującą armią sprzymierzonych.

Wkrótce po zwycięstwie nad Morawą armia Władysława III zdobyła Sofię. W sztabie króla sądzono już, że Turcy zostali kompletnie rozbici i nie będą w stanie zatrzymać zwycięskiego pochodu armii. Hunyadi planował szybkim marszem dotrzeć do Adrianopola, a potem do stolicy cesarstwa. Jednak by móc zrealizować ten plan, trzeba było przejść pasmo gór bałkańskich, a należy pamiętać, że pora była późna i w górach panowała już mroźna i śnieżna zima. Zadania nie ułatwiali też Turcy, którzy wycofując się palili paszę i żywność. Poza tym entuzjazm panujący w armii królewskiej był zdecydowanie przedwczesny. Turcy choć pobici, nie zamierzali się łatwo poddawać. Na rozkaz sułtana obsadzono górskie wąwozy i przełęcze oraz umocniono je zasiekami. Doszło do kolejnych starć, ale Turkom sprzyjał teren oraz pogoda i tym razem nie dali się pokonać. Droga przez góry okazała się przeszkodą nie do przebycia. 16 grudnia (a być może nieco wcześniej) w obozie królewskim podjęto decyzję o odwrocie. Mimo że armia sprzymierzonych była nękana ciągłymi atakami niewielkich oddziałów, odwrót nie był bezwładną ucieczką lecz sprawnie zorganizowanym marszem. Niepokonana lecz wyczerpana armia wróciła na Węgry na początku 1444 r.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek