Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Działania końcowe

Kłopoty krążowników Kurity

Odwrót japońskich zespołów spod Midway nie odbył się bez dalszych strat. Wkrótce po wydaniu rozkazu o zakończeniu operacji doszło do kolizji ciężkich krążowników Mikuma i Mogami. Oba okręty należały do 7 dywizjonu krążowników kontradm. Kurity, który 5 czerwca rano miał ostrzelać instalacje na atolu. Do zderzenia doszło około godz. 3.40, gdy okręty wykonywały zwrot w celu uniknięcia ataku torpedowego okrętu podwodnego nieprzyjaciela. Idący na końcu szyku Mogami nie wykonał zwrotu (najprawdopodobniej nie dostrzeżono na nim sygnału) i uderzył w lewą burtę krążownika Mikuma. W wyniku kolizji uszkodzeniu uległa część dziobowa Mogami, z rozdartej burty Mikumy zaczęło wypływać paliwo i oba okręty utraciły zdolność odchodzenia na pełnej prędkości. Kontradm. Kurita, z obawy przed atakami lotnictwa z Midway, zostawił przy uszkodzonych okrętach dwa niszczyciele, a sam z resztą zespołu odszedł z pełną prędkością na zachód.

Zbombardowany ciężki krążownik Mikuma

Zbombardowany
ciężki krążownik Mikuma

Dowódca obrony Midway, kmdr. Simard, powiadomiony przez kapitana okrętu podwodnego o uszkodzonych okrętach japońskich w odległości zaledwie 90 mil od atolu, o świcie wysłał przeciw nim 12 samolotów B-17 i grupę łodzi latających Catalina, ale z powodu utrzymującego się zamglenia żadnej z tych grup nie udało się zlokalizować japońskiego zespołu. O 7.45 wystartowała z Midway 241 eskadra bombowo-rozpoznawcza lotnictwa piechoty morskiej (6 Dauntlessów i 6 Vindicatorów). Tym razem amerykańscy piloci mieli więcej szczęścia: mgła opadła i widoczny na oceanie strumień ropy naprowadził ich nad cel. Obrona przeciwlotnicza krążowników i niszczycieli okazała się jednak na tyle skuteczna, że Amerykanie nie odnotowali żadnego bezpośredniego trafienia.

Nad ranem do akcji włączyły się również amerykańskie lotniskowce. Kontradm. Spruance był przekonany, że Japończycy w dalszym ciągu zamierzają zdobyć Midway, a ponieważ w zespole adm. Yamamoto były lotniskowce, chciał im wyjść naprzeciw. Pokładowe samoloty rozpoznawcze nie odnalazły japońskich krążowników, ale namierzyły samotny niszczyciel Tanikaze, który wracał z miejsca zatonięcia lotniskowca Hiryu. Zadaniem okrętu było dobicie storpedowanego wcześniej przez własne niszczyciele, ale utrzymującego się wciąż na wodzie lotniskowca, jednak po przybyciu na miejsce okazało się, że Hiryu poszedł pod wodę chwilę wcześniej.

Bezużyteczna wyprawa niszczyciela Tanikaze mogła zakończyć się dla niego tragicznie. Okręt był atakowany przez amerykańskie bombowce aż trzy razy i tylko słabe umiejętności pilotów pozwoliły mu wyjść z opresji obronną ręką. O godz. 16.36 Tanikaze był celem ataku czterech Dauntlessów, półtorej godziny później walczył z aż dwudziestoma sześcioma maszynami, a godz. 18.45 musiał odeprzeć atak sześciu bombowców. Okręt nie został trafiony ani razu i zdołał nawet zniszczyć jeden bombowiec.

Zespół uszkodzonych krążowników został ponownie odkryty rano 6 czerwca w odległości 500 mil od Midway, ale nawet znaczna odległość nie uchroniła go przed dalszymi atakami lotnictwa pokładowego. Kontradm. Spruance wysłał przeciw praktycznie bezbronnym okrętom w sumie w trzech rzutach 84 samoloty. Około godziny 8.00 pierwsza grupa bombowców trafiła ciężki krążownik Mogami dwiema bombami, a Mikumę − jedną. O godz. 10.30 ciężki krążownik Mikuma dostał jeszcze pięć bomb, co definitywnie przesądziło jego los. Trzecia fala samolotów dorzuciła jeszcze kilka dodatkowych trafień, ale i tak nie miało to dla skazanego na zagładę okrętu większego znaczenia. Pogromca trzech krążowników w bitwie na Morzu Jawajskim poszedł pod wodę w godzinach wieczornych 6 czerwca 1942 r.

Pozostałe okręty zespołu zdołały dotrzeć do bazy na Marianach. Trafiony sześcioma bombami Mogami, mimo ogromnych zniszczeń i pożarów zdołał utrzymać się na wodzie, cały czas będąc eskortowanym przez dwa niszczyciele, mimo że i one doznały poważnych uszkodzeń: każdy z nich otrzymał trafienie co najmniej jedną bombą.

Zatopienie Yorktowna

Ostatnim epizodem walk o atol Midway było zatopienie zbombardowanego i storpedowanego 4 czerwca lotniskowca Yorktown. Mimo 26-stopniowego przechyłu i opuszczenia okrętu przez załogę, lotniskowiec utrzymał się na powierzchni. 5 czerwca Fletcher, w porozumieniu z dowódcą Yorktowna, postanowił ratować uszkodzony okręt: sformowano 170-osobową grupę ratowniczą i przetransportowano ją na pokładzie niszczyciela Hammann, a z Pearl Harbor wezwano duży holownik. Wszystko wskazywało na to, że akcja ratownicza zakończy się sukcesem.

Uszkodzony lotniskowiec Yorktown

Uszkodzony lotniskowiec Yorktown

Niestety samolot rozpoznawczy z krążownika Chikuma odkrył obecność uszkodzonego lotniskowca i adm. Yamamoto wysłał w ten rejon dowodzony przez kmdr. ppor. Yahachi Tanabe okręt podwodny I-168. Był to jedyny japoński okręt podwodny, który w bitwie o Midway odegrał jakąś znaczącą rolę. Już w nocy z 4 na 5 czerwca ostrzelał on urządzenia na atolu, a po odebraniu rozkazu adm. Yamamoto, kmdr ppor. Tanabe odszedł z maksymalną prędkością w kierunku Yorktowna.

I-168 dotarł na miejsce 6 czerwca około godz. 13. Mimo silnej osłony lotniskowca (7 niszczycieli) Japończycy podeszli na odległość 700 metrów i odpalili cztery torpedy. Jedna z nich trafiła niszczyciel Hammann, który zatonął w kilka minut. Trzy pozostałe pociski trafiły w lotniskowiec, ale Yorktown utrzymał się na wodzie jeszcze przez kilkanaście godzin i zatonął dopiero rano 7 czerwca.

Ostatnia nadzieja Japończyków

Tymczasem adm. Yamamoto podjął ostatnią próbę przechylenia szali zwycięstwa na stronę Japonii, ale dowódca Połączonej Floty musiał teraz liczyć na błąd Amerykanów. Jego plan zakładał wydanie walnej bitwy i zniszczenie Floty Pacyfiku w rejonie Aleutów lub w pobliżu atolu Wake. W pierwszym wariancie niezbędna była chęć Amerykanów na przeciwstawienie się japońskiej inwazji na Aleutach, natomiast druga opcja stałaby się możliwa tylko wówczas, gdyby kontradm. Spruance zapuścił się w pościgu daleko na zachód.

6 czerwca około godz. 13 adm. Yamamoto nakazał powrót lekkich lotniskowców kontradm. Kakuty do sił głównych zespołu północnego w celu wsparcia operacji desantu na wyspach Kiska i Attu, natomiast termin samego desantu przesunął o 24 godziny. O 23.20 tego samego dnia w rejon Aleutów zostały skierowane dodatkowe siły: pancerniki Kongo i Hiei, ciężkie krążowniki Tone i Chikuma, lekki lotniskowiec Zuiho, okręt-baza wodnosamolotów Kamikawa Maru oraz 14 okrętów podwodnych.

Adm. Yamamoto śledził też ruchy zespołu kontradm. Spruance'a, który w pościgu za ciężkimi krążownikami Mikuma i Mogami zapuścił się na odległość 400 mil na zachód od Midway. Dowódca Połączonej Floty założył, że amerykańskie lotniskowce będą w dalszym ciągu ścigać uszkodzone krążowniki (6 czerwca wieczorem jeszcze oba były na powierzchni) i 7 czerwca rano znajdą się w zasięgu lotnictwa z atolu Wake, które zrównoważy przewagę powietrzną wroga i da szansę pancernikom oraz ciężkim krążownikom na zadanie druzgocącego ciosu. Kontradm. Spruance nie dał się jednak wciągnąć w zastawioną pułapkę i wieczorem 6 czerwca, po zbombardowaniu obu ciężkich krążowników, nakazał wycofanie się na wschód. Rano 7 czerwca adm. Yamamoto wysłał samoloty rozpoznawcze w celu zlokalizowania amerykańskich lotniskowców, a gdy poszukiwania zakończyły się fiaskiem, około południa zawrócił swoje okręty do Japonii. Bitwa o Midway dobiegła końca.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek