Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Zakończenie

Poczwórna bitwa o zatokę Leyte zakończyła się wielką klęską Japończyków. Cesarska Flota utraciła w niej 3 pancerniki, 1 lotniskowiec, 3 lekkie lotniskowce, 6 ciężkich i 4 lekkie krążowniki (jeden z nich zatopiony na Filipinach) oraz 9 niszczycieli (trzy z nich zostały zatopione poza głównymi formacjami) o łącznym tonażu 305 710 ton, czyli około 45% tonażu biorących udział w bitwie okrętów. Nigdy wcześniej Japonia nie utraciła takiej ilości okrętów w jednym starciu. Straty Amerykanów były dużo mniejsze: 1 lekki lotniskowiec, 2 lotniskowce eskortowe, 2 niszczyciele, 1 niszczyciel eskortowy, 1 okręt podwodny oraz 1 kuter torpedowy. Łączny tonaż utraconych przez Flotę Pacyfiku okrętów wyniósł 36 600 ton, czyli zaledwie 2.8% tonażu wszystkich biorących udział w bitwie jednostek.

Jednak dla Japończyków większe znaczenie miały konsekwencje przegranej bitwy. Najważniejszą z nich była utrata Leyte, a następnie całych Filipin. Japonia utraciła w ten sposób tereny niezwykle bogate w niezbędne do prowadzenia wojny surowce strategiczne. Po klęsce Cesarska Flota nie dysponowała już praktycznie żadnymi rezerwami paliwa, nie miała też możliwości uzupełnienia zapasów oraz portów, z których mogłaby wyruszyć do kolejnych misji. Uratowane z pogromu pancerniki i ciężkie krążowniki pozbawione wsparcia lotniskowców i dostatecznej ilości paliwa ostatecznie utraciły swoją siłę. Od tej pory Japonia musiała polegać głównie na siłach lądowych, atakach lotniczych i pilotach-samobójcach.

Przyczyn japońskiej klęski było kilka. W dwóch wielkich bitwach powietrznych poprzedzających amerykańską inwazję na Filipinach Japończycy utracili niemal wszystkich doświadczonych pilotów. Zespoły japońskie nie miały zatem praktycznie żadnej osłony lotniczej, a ich misje upodabniały się do misji kamikaze. Słabą stroną Japończyków był kiepski radar i kiepska łączność radiowa, co w skomplikowanej operacji prowadzonej na ogromnym obszarze miało decydujące znaczenie. Nie udała się próba jednoczesnego wprowadzenia do bitwy rozproszonej floty, a był to warunek konieczny do osiągnięcia przez Japończyków sukcesu. Zamiast tego doszło do kilku oddzielnych starć, co przy znacznej przewadze liczebnej Amerykanów na wybranych kierunkach działań musiało skończyć się masakrą japońskich zespołów. No i na koniec nie wykorzystali Japończycy swojej szansy, jaką otrzymali koło wyspy Samar. Dysponujący miażdżącą przewagą wiceadm. Kurita nie potrafił rozbić grupy lotniskowców eskortowych, poniósł przy tym ciężkie straty i zdecydował się wycofać z bitwy w momencie, w którym Amerykanie stali na krawędzi zagłady. Zbyt pochopna decyzja o wycofaniu z bitwy głównej siły uderzeniowej ostatecznie pogrzebała i tak niewielką szansę Japończyków na zwycięstwo lub chociaż na zadanie poważnych strat flocie inwazyjnej stojącej na wodach zatoki Leyte.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek