Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Rządy Warusa

Pierwsze lata rządów

Misję przekształcenia podbitej Germanii w prowincję powierzono 54-letniemu Publiuszowi Kwintyliuszowi Warusowi, doświadczonemu urzędnikowi najwyższej rangi. Warus miał już za sobą wiele szczebli urzędniczej kariery: był kwestorem, legatem w randze pretorskiej, konsulem, prokonsulem Afryki oraz namiestnikiem Syrii.

Moneta z podobizną Warusa

Moneta z podobizną Warusa

Do Germanii Warus z liczną świtą (prawnicy, kwestorzy, trybuni skarbowi, ludzie kultury, architekci, kapłani, nauczyciele i inni, w sumie było to nawet kilka tysięcy ludzi) przybył w 7 r. n.e. Swoje rządy rozpoczął od oszacowania prowincji, co wiązało się z nałożeniem nowych podatków (za coś trzeba było utrzymać rozbudowaną administrację). Oczywiście nie spodobało się to Germanom, ale jakoś obyło się bez wszczynania buntu.

Drugą rzeczą, która nie spodobała się podbitym plemionom, było wprowadzenie prawa rzymskiego do ich codziennego życia. W czasie trwania działań wojennych niektóre plemiona germańskie miały status sprzymierzeńców Rzymu. Po przybyciu Warusa, dla ułatwienia rządów, wszystkich Germanów przypisano do nieprzyjaciół Rzymu. Była to normalna procedura, ponieważ formalnie ten kto nie był dla Rzymu przyjacielem, był jego wrogiem, ale Germanie tego nie rozumieli, poczuli się niewolnikami we własnym kraju.

Germanie mieli co prawda możliwość składania skarg, ale były one rozpatrywane przez rzymskich urzędników zgodnie z procedurami. Barbarzyńcy nie mieli pojęcia o zawiłościach rzymskiego prawa i zwykle ich skargi były bez większych trudności oddalane przez urzędników.

Siedziby rzymskie w 9 r. n.e.

Siedziby rzymskie
w 9 r. n.e.

W drugim roku rządów Warus zajął się budową stolicy prowincji, najprawdopodobniej w obozie warownym Aliso. Początkowo badacze sytuowali obóz niedaleko źródeł rzeki Lippe w odległości ponad 130 km od Renu. Obecnie sądzi się, że było to nad rzeką Lippe nieco bliżej Renu. Pod uwagę bierze się dwie możliwości: Oberaden i Haltern, ale ponieważ bardziej imponujących odkryć dokonano w Haltern, uważa się, że raczej tam była główna siedziba Rzymian.

W wolnych chwilach Warus zajmował się prowadzeniem rozpraw sądowych, oczywiście trafiały do niego tylko najważniejsze sprawy dotyczące całych rodów i plemion. Dla Germanów wydawane wyroki, nawet jeśli były sprawiedliwe, wydawały się bardzo surowe, o wiele gorsze od zwyczajowych wyroków germańskich. Być może, wbrew intencjom Warusa, kontakt z prawem rzymskim Germanie odebrali jako kolejną oznakę swojej niewoli.

Plan powstania Arminiusza

W czasie trzech pierwszych lat rzymskiej okupacji Germanie zaznali wielu krzywd, ale nie były to jakieś odbiegające od normy działania. Wszak Rzymianie czuli się jak władcy świata i w wielu innych podbitych krainach zachowywali się podobnie, a czasami nawet jeszcze gorzej. Sporym błędem było natomiast nie najlepsze traktowanie miejscowej arystokracji. Warus traktował ją jak swoich poddanych, natomiast germańscy książęta chcieli realnej władzy nad plemionami w ramach rzymskiego porządku prawnego.

Arminiusz

Arminiusz

Rzymianie zrazili do siebie zarówno prosty lud jak i znaczniejsze rody germańskie. Barbarzyńcy skłonni byli poddać się jako sprzymierzeńcy, ale niewolnikami być nie zamierzali, dlatego też szybko zaczęli myśleć o zrzuceniu rzymskiego jarzma. Arminiusz, ambitny książę Cherusków, podpuszczony przez króla Markomanów, zdołał doprowadzić do narady zwierzchników plemienia. Na naradzie przedstawił prosty sposób na pokonanie Rzymian. Książę Cherusków zauważył, że kilka spokojnych lat osłabiło czujność legionistów, w czasie kolejnych przemarszów Rzymianie czuli się coraz pewniej i bezpiecznej. Plan Arminiusza zakładał wywabienie legionów Warusa gdzieś w gęste lasy i tam zaatakowanie nie spodziewających się niczego Rzymian. Plan przyjęto z wielkim entuzjazmem.

Arminiusz uznał, że siły jego plemienia są zbyt słabe do pokonania wroga, zdołał jednak nakłonić do wspólnej walki plemiona Brukterów, Chauków i Marsów. Zadaniem Chauków było rozpoczęcie groźnych rozruchów, Cheruskowie mieli zwrócić się do Rzymian o pomoc, Brukterowie mieli upozorować działania wojenne by uniemożliwić koncentrację legionów, a zadaniem Marsów było odcięcie dróg ucieczki zwabionym w zasadzkę przeciwnikom. Ponadto, ponieważ na ziemiach Marsów mieszkało najwięcej Rzymian, mieli oni wymordować najeźdźców i zdobyć obozy zimowe.

Arminiusz i jego największy rywal, Segestes, udali się z wojskami posiłkowymi do Warusa. W czasie jednej z uczt doszło do poważnego sporu między Arminiuszem i Segestesem. Warusowi udało się załagodzić sytuację, ale doszły do niego złe wieści: stronnicy obu zwaśnionych stron toczą ze sobą walki, Chaukowie są gotowi do wmieszania się w całą awanturę, a Brukterowie już rozpoczęli działania zbrojne. Namiestnik Germanii wahał się z podjęciem decyzji o wymarszu, gdyż nie miał przy sobie idealnej do walki w trudnym terenie lekkozbrojnej piechoty. Dopiero po zapewnieniach Arminiusza, że oddziałów takich dostarczą Germanie, zdecydował się na opuszczenie obozu. Plan Arminiusza zaczynał działać.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek