Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Germania w czasach Augusta

Plemiona

Nieprzebyte puszcze Germanii zamieszkiwały liczne plemiona. W północno zachodniej części krainy, u ujścia Renu osiedlili się Kanninefaci, a na wschód od nich aż do rzeki Ems − Fryzowie. Dalej na wschód między ujściem Ems a ujściem Wezery mieszkali Chaukowie. Dolny biegi Łaby należał do Longobardów, natomiast południowa część Półwyspu Jutlandzkiego należała do Cymbrów.

Drugi szereg plemion położony nieco bardziej na południe zaczynali Batawowie, którzy osiedlili się na wyspach utworzonych przez rzeki Mozelę i Ren. Na wschód od nich, między Renem a rzeką Vechte żyli Chamawowie, Tubantowie, Chattuariowie i Uzytepowie. Nad górnymi biegami Vechte i Ems osiedlili się Brukterowie, prawy dopływ rzeki Ems, Haase, należał do Chasauriów, a na wschód od nich, nad dolnym biegiem Wezery mieli swoje siedziby Angriwariowie. Jeszcze dalej na wschód, nad środkową Łabą rozciągały się ziemie najsilniejszego związku plemiennego − Swebów.

Plemiona Germanii

Plemiona Germanii

Trzeci szereg plemion rozpoczynają Sugambrowie, zajmujący ziemie położone na obu brzegach Renu. Na wschód od nich, pomiędzy płynącymi równoleżnikowo rzekami Lippe i Ruhra, żyli Marsowie. Dalej, nad środkową Wezerą, były ziemie Cherusków, a dalej na wschód − Swebów.

Czwarty szereg rozpoczynają Ubiowie, których ziemie znajdowały się na lewym (zachodnim) brzegu Renu. Sąsiadami Ubiów byli Tenkterowie, którzy z kolei sąsiadowali z Chattami, mieszkającymi nad górną Wezerą, a ci mieli za sąsiadów Hermundurów.

Najdalej na południe położony szereg plemion rozpoczynają Trewerowie, którzy byli jedynym niegermańskim plemieniem. Na drugim brzegu Renu mieszkali Miattiaci, a na południe od obu powyższych plemion żyli Wangionowie. Pomiędzy górnymi biegami Renu i Dunaju, na obszarze Lasu Hercyńskiego zaczął się tworzyć silny związek Markomanów, którzy zajmowali ziemie aż do Łaby. Na południe od nich osiedlili się Kwadowie.

Plemiona Germanów nie żyły ze sobą w zgodzie. Z powodu prowadzenia półkoczowniczego trybu życia i słabo rozwiniętego rolnictwa, Germanom ciągle brakowało żywności, a wojna z sąsiadami była jednym ze sposobów uzupełnienia zapasów. W samej Germanii panował stan chwiejnej równowagi sił. Każde plemię doskonale znało swój teren i nawet jeśli było słabsze, potrafiło się skutecznie bronić. Plemiona germańskie były w stanie wystawić od 10 000 do 40 000, a czasami nawet 60 000 wojowników. Szacuje się, że wszystkie plemiona Germanii dysponowały siłą około 400 000 wojowników. Gdyby udało im się zjednoczyć przeciw wspólnemu wrogowi, to nawet doskonale zorganizowana i uzbrojona armia rzymska nie byłaby zdolna sprostać takiej potędze.

Wojownicy

Wojownicy germańscy przewyższali Rzymian jedynie wzrostem. Przeciętny Germanin miał 177−178 cm wzrostu (przy 170 u Rzymian), ale często zdarzali się wojownicy o wzroście 190 cm. Natomiast pod względem uzbrojenia, organizacji i strategii stali daleko w tyle za legionistami.

Dobrze uzbrojony piechur germański

Dobrze uzbrojony piechur germański

Podstawową bronią zaczepną Germanów, służącą do walki wręcz, była framea − długa, ponad dwumetrowa włócznia. Ponadto piesi wojownicy germańscy nosili po kilka służących do rzucania krótszych oszczepów. Miecz był bronią pożądaną, ale rzadką. Szacuje się, że posiadał go tylko co czwarty Germanin. Większość mieczy była zdobycznymi (lub nielegalnie zakupionymi − handel bronią z Germanami był nielegalny) gladiusami lub długimi mieczami galijskimi. Germańscy kowale wykuwali natomiast jednosieczne noże bojowe o długim na 50−60 cm ostrzu. Noże takie mogły służyć do cięcia oraz pchnięcia. Łuków Germanie używali rzadko ponieważ woleli walkę wręcz, w której łatwiej mogli wykazać się męstwem.

Uzbrojenie ochronne Germanów było bardzo skromne i ograniczało się jedynie do tarczy, hełmów i pancerzy Germanie w zasadzie nie używali. Tarcze były mniej solidne od tarcz rzymskich i zazwyczaj od nich mniejsze. Na tarczach, podobnie jak u Rzymian, malowano symbole religijne oraz znaki oznaczające przynależność plemienną i rodową.

Germanie szli do bitwy podzieleni na trzy formacje: piechotę, jazdę i jazdę wymieszaną z piechotą. Piechota ze względu na brak stroju ochronnego była w bitwie w otwartym polu mało efektywna, jej wartość trochę rosła w trudnym terenie. Natomiast jazda, mimo braku pancerzy, była lepsza od jazdy galijskiej i hiszpańskiej. Było tak ponieważ w kawalerii służyli najdzielniejsi wojownicy.

Wodzowie

Zwykle wodzami Germanów byli naczelnicy plemienni lub królowie, ale czasami pojawiali się wodzowie międzyplemienni (np. w czasie większych wypraw), przy których łatwiej było o zwycięskie napady i łupy. Ludzie tacy stanowili niebezpieczeństwo dla naczelników i królów, dlatego też często byli przez nich eliminowani.

Jazda wymieszana z piechotą

Jazda wymieszana z piechotą

Plemiona Germanii były ze sobą mocno skłócone, nie potrafiły się zjednoczyć nawet do walki przeciw wspólnemu i potężnemu wrogowi jakim był Rzym. Bardzo często napaść na wrogiego sąsiada była traktowana jako pozytywne wydarzenie. To, że potem Rzymianie mogą zapukać do drzwi własnego plemienia, jakoś większości wodzów nie przychodziło do głów. Zresztą ufali oni w męstwo swoje oraz wojowników plemienia.

Wodzowie germańscy potrafili ustawić wojsko do bitwy, ale na tym ich rola się kończyła. Musieli oni dawać przykład swoim ludziom i stawali do walki w pierwszym szeregu, a w takiej sytuacji o dalszym kierowaniu starciem nie mogło być oczywiście mowy. Germanie szybko się jednak uczyli. Po kilku pierwszych porażkach z Rzymianami w otwartym polu, zaczęli unikać większych bitew i bronili się prowadząc wojnę partyzancką lub wycofując się w nieprzebyte puszcze.

W całej Germanii nie było człowieka, który zdołałby choć na chwilę zjednoczyć plemiona przeciw Rzymianom (jak to zrobił np. Wercyngetoryks w 52 r. p.n.e. w Galii). Tymczasem w Rzymie w latach 16−13 p.n.e. cały sztab ludzi pracował nad planem podboju ludów żyjących po wschodniej stronie Renu.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek