Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Walki o moskiewski tron

Śmierć Iwana Groźnego w marcu 1584 r. zapoczątkowała w Carstwie Rosyjskim okres poważnego kryzysu politycznego i gospodarczego. Osłabiony licznymi wojnami oraz skierowaną przeciwko bojarom bezwzględną polityką opriczniny kraj potrzebował przeprowadzenia licznych reform, ale następcy Iwana − jego syn Fiodor oraz bojar Borys Godunow − nie byli w stanie zapanować nad pogłębiającym się chaosem. Walki między stronnictwami bojarów, bunty nadmiernie obciążonej powinnościami wobec cara ludności chłopskiej i posadzkiej oraz głód z lat 1601−1603 doprowadziły kraj na skraj przepaści. Na domiar złego w tych ciężkich dla Moskwy chwilach zaczęły pojawiać się pogłoski o cudownie ocalonym carewiczu Dymitrze.

Dymitr I Samozwaniec u króla Zygmunta III

Dymitr I Samozwaniec u króla Zygmunta III

Dymitr był najmłodszym synem Iwana Groźnego, który po śmierci ojca został na rozkaz Godunowa wysłany razem z matką do Uglicza, gdzie zmarł w niejasnych okolicznościach, o co bojarska opozycja oskarżyła oczywiście Godunowa. Niedługo po tych wydarzeniach w kraju zaczęto jednak mówić o tym, że carewicz Dymitr żyje, zbiera armię i szykuje się do przejęcia władzy. W październiku 1603 r. na dwór książąt Wiśniowieckich w Brahimiu przybył tajemniczy młodzieniec podający się za ocalonego syna Iwana Groźnego, w rzeczywistości był to najprawdopodobniej zbiegły mnich Grigorij Otrepiew. Zyskał on sporą rzeszę zwolenników z Romanowymi na czele, dla których „wskrzeszenie” Dymitra mogło okazać się bardzo korzystne. Protektorzy samozwańca rozpoczęli poszukiwanie poparcia dla swojej sprawy wśród elity politycznej Rzeczpospolitej. Roszczenia „carewicza” poparli między innymi wojewoda sandomierski Jerzy Mniszech, wpływowi w Polsce jezuici i nuncjusz papieski Claudio Rangoni. Król Zygmunt III był początkowo przeciwny sprawie Dymitra, ale po uzyskaniu od niego obietnicy zmiany wiary na katolicyzm, pozwolił stronnikom Samozwańca werbować wojska i przekazał za pośrednictwem Mniszecha 4000 zł. Natomiast niemal wszyscy senatorowie i ważniejsi urzędnicy państwowi oraz znaczna część szlachty polskiej była przeciwna poparciu „carewicza”.

W październiku 1604 r. Dymitr przekroczył granicę Carstwa Rosyjskiego, ale po początkowych sukcesach jego wojska zostały rozbite 31 stycznia 1605 r. pod Dobryniczynami koło Sielska. Gdy wydawało się, że sprawa samozwańca została rozwiązana, niespodziewanie 23 kwietnia zmarł Borys Godunow, a rządy po nim objął jego syn, Fiodor. Jednak nowy car nie cieszył się długo władzą, na początku czerwca został obalony i kilka dni później razem z matką zamordowany. To pozwoliło Dymitrowi na triumfalne wkroczenie do Moskwy, gdzie 31 lipca został koronowany na cara. Natychmiast po objęciu tronu dotychczasowi stronnicy Dymitra rozpoczęli knucie przeciwko niemu spisku. 27 maja 1606 roku w Moskwie wybuchł bunt skierowany przeciwko carowi. W czasie zamieszek zginął Dymitr, zabito także 500 Polaków przybyłych na ślub cara i Maryny Mniszchówny, który odbył się 17 maja. Do niewoli trafiło wielu najważniejszych gości, między innymi oficjalni posłowie Zygmunta III. Carem obwołano natomiast przywódcę spiskowców, Wasyla Szujskiego, ale jego pozycja była bardzo słaba. Car miał przeciw sobie silną opozycję bojarską oraz rzesze biedoty niezadowolonej z tego wyboru. Do największego powstania chłopskiego doszło w czerwcu 1606 r. na Siewierszczyźnie − walki z buntownikami trwały tam ponad rok.

Największym problemem cara nie były jednak wystąpienia chłopskie, lecz pojawiający się znikąd kolejni samozwańcy. Większość z nich zniknęła z kart historii tak szybko, jak się pojawiła, a najbardziej znanym pretendentem do moskiewskiego tronu został Dymitr II Samozwaniec, zwany również Szalbierzem lub Tuszyńskim Worem. O prawdziwej tożsamości tego oszusta wiemy jeszcze mniej niż w przypadku Dymitra I. Niektórzy badacze przyjmują, że był to pop z bojarskiego rodu, Maciej Wierowkin, inni, że jakiś Żyd. Wiadomo natomiast, że nie przypominał swego poprzednika ani wyglądem, ani charakterem. Pojawił się w Starodubie w lipcu 1607 r., gdzie w wyniku szeroko zakrojonej akcji propagandowej zdołał zebrać około 3000 żołnierzy, na czele których w sierpniu wkroczył na ziemie rosyjskie. Walki toczone jesienią 1607 r. nie przyniosły rozstrzygnięcia i oddziały Szalbierza, wzmocnione posiłkami z Polski, udały się na leże zimowe w okolice Orła. Wiosną następnego roku Dymitr II ponownie ruszył na Moskwę. Tym razem dowodzona przez księcia Romana Różyńskiego armia samozwańca zdołała rozbić wojska carskie pod wodzą carskiego brata Dymitra Szujskiego w dwudniowej bitwie pod Bołochowem (10−11 maja). Zwycięskie wojska rozłożyły się pod Tuszynem, a w parę dni później odniosły kolejne zwycięstwo nad siłami cara, jednak tym razem poniosły znaczne straty.

Maryna Mniszchówna

Maryna Mniszchówna

W następnych dniach Dymitr odniósł znaczący sukces propagandowy. Na mocy polsko-moskiewskiego rozejmu z 27 lipca 1608 r. Wasyl Szujski uwolnił pierwszą grupę polskich jeńców wziętych do niewoli podczas buntu przeciw pierwszemu samozwańcowi. Wśród uwolnionych była Maryna Mniszchówna i jej ojciec. Obie strony zdawały sobie sprawę, że połączenie się carycy z Dymitrem II wzmocni jego prestiż i znacznie uwiarygodni roszczenia do korony. By nie dopuścić do tego spotkania, Wasyl Szujski wysłał orszak carycy okrężną drogą pod eskortą 500 ludzi, ale nie zdało to egzaminu, bowiem Dymitr II wysłał we wszystkie strony własne podjazdy i jeden z nich pod Białą przechwycił dziewczynę. Maryna została poinformowana, że człowiek, do którego jedzie, nie jest „jej Dymitrem”. Pierwsze spotkanie rzekomych małżonków wypadło podobno dość chłodno, ale po kilkudniowych pertraktacjach Mniszchówna zgodziła się grać rolę żony i zasiąść u boku fałszywego męża.

Jesienią 1608 r. siły Dymitra II wzrosły do około 18 000 jazdy i 2000 piechoty, z czego znaczną część stanowiły oddziały z Rzeczpospolitej. Dowódcy tuszyńscy poczuli się wówczas bardzo silni i nalegali na szturm Moskwy, na co nie chciał się zgodzić Dymitr, ponieważ uważał, że mieszkańcy wpuszczą go do miasta z własnej woli. Dopiero gdy rachuby te zawiodły, wydał rozkaz blokady rosyjskiej stolicy, która trwała do marca 1610 r., ale nie doprowadziła do zdobycia miasta. W tym czasie z obozu pod Tuszynem wysyłano też liczne oddziały, mające przejmować władzę w imieniu Szalbierza. Jeden z takich oddziałów w sile 10 000 żołnierzy pod dowództwem Jana Piotra Sapiehy w październiku 1608 r. rozpoczął oblężenie monastyru Troicko-Siergiejewskiego − ważnego punktu łączącego stolicę z północą kraju i jednego z głównych ośrodków prawosławia.

W tej trudnej sytuacji car Wasyl Szujski zmuszony był szukać pomocy za granicą. W lutym 1609 r. podpisano w Wyborgu wymierzony w Rzeczpospolitą traktat ze Szwedami, na mocy którego wczesną wiosną tego roku do Nowogrodu przybyło 15 000 żołnierzy szwedzkich i najemników z Francji, Anglii, Szkocji oraz Niemiec. Jednocześnie utalentowany wódz rosyjski Michał Skopin Szujski zebrał około 12 000 ludzi i na czele połączonych sił zdobył takie miasta jak Stara Russa, Torpiec, Torżek, Porchow, Orzeszek, Wielkie Łuki, Rżew, Newel, Homel i inne. Przeciwko sprzymierzonym wojskom rosyjsko-szwedzkim z Tuszyna wyruszył oddział dowodzony przez Aleksandra Zborowskiego. 21 kwietnia 1609 r. pod Twerem doszło do nierozstrzygniętej bitwy, ale już dwa dni później Szujski ponownie uderzył na ludzi Zborowskiego i tym razem ich rozbił. Po tym sukcesie rosyjski wódz postanowił ruszyć na stolicę, ale bunt oddziałów cudzoziemskich (wywołany m. in. niedotrzymaniem przez stronę rosyjską zobowiązań finansowych), zmusił go do zmiany planów. Skopin skierował swoje odziały pod Kalazin, gdzie przebywał do października, szkoląc wojsko i gromadząc nowe siły. Jan Sapieha próbował bezskutecznie sprowokować stojącego pod Kalazinem Szujskiego do bitwy, jednak ten nie palił się do walki nawet wówczas, gdy został wzmocniony świeżymy najemnikami oraz oddziałami z Nowogrodu. Mimo to dni oblężenia monastyru przez wojska Sapiehy były już policzone.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek