Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Przygotowania do wojny z Rosją

Od zakończenia zwycięskiej wojny Stefana Batorego z lat 1577−1582 stosunki z Moskwą układały się poprawnie, a spory terytorialne dotyczące głównie przynależności Smoleńska, Połocka i ziemi siewierskiej starano się rozwiązywać metodami pokojowymi. Przejawem dobrych stosunków Rzeczpospolitej z Carstwem Rosyjskim był m.in. projekt ożenienia owdowiałego w 1598 r. Zygmunta III Wazy z córką cara Ksenią Godunówną. Plany stworzenia unii personalnej nie powiodły się, ale zawarty przy okazji dwudziestoletni rozejm obie strony przyjęły z zadowoleniem.

Rzeczpospolita Obojga Narodów ok. 1600 r.

Rzeczpospolita Obojga Narodów ok. 1600 r.

Pierwszym krokiem do zerwania rozejmu były wydarzenia związane z Dymitrem I Samozwańcem. Król Zygmunt III liczył, że opanowanie moskiewskiego tronu pozwoli mu na odzyskanie korony szwedzkiej, co było głównym motorem działań monarchy na międzynarodowej arenie politycznej. Objęcie tronu w Moskwie przez Dymitra stworzyło szansę na powstanie potężnego bloku polityczno-wojskowego, który mógłby zneutralizować szwedzkie zagrożenie, a nawet, jak uważa autor KŁUSZYNA 1610 Robert Szcześniak, umożliwiłoby podjęcie próby wyparcia Turków z Europy. Niestety śmierć cara zniweczyła te możliwości. Co prawda Zygmunt III myślał o interwencji w Carstwie Rosyjskim, ale sprawy wewnętrzne Polski (m. in. rokosz sandomierski z lat 1606−1608) uniemożliwiły mu podjęcie natychmiastowych działań.

Decyzję o wyprawie na Moskwę Zygmunt III podjął najprawdopodobniej latem 1608 r. Król liczył na pomoc przeciwnego carowi stronnictwa bojarów oraz na słabość państwa moskiewskiego, o której był informowany przez uwięzionych posłów Gosiewskiego i Oleśnickiego. Wśród doradców Zygmunta istniało silne stronnictwo prowojenne, w skład którego wchodzili między innymi kanclerz litewski Lew Sapieha, podkomorzy koronny Andrzej Bobola, podkanclerzy koronny Feliks Kryski i starosta wieliski Aleksander Gosiewski. Prawdopodobnie król dążył do objęcia rządów w Moskwie osobiście, ale i inne rozwiązania, co pokazały przyszłe zdarzenia, nie były mu obce. Zygmunt III chciał działać bez zwłoki, lecz opór szlachty oraz senatorów i względy proceduralne zmusiły króla do przełożenia decyzji na sejm, który miał zebrać się w styczniu 1609 r.

Na sejmie walnym, który rozpoczął się 18 stycznia 1609 r., niemal wszyscy senatorowie poparli decyzję króla o wojnie, choć niektórzy zwracali uwagę na problemy sfinansowania przyszłej kampanii i zagrożenie na innych frontach, szczególnie w Inflantach. Na późniejszej, lutowej, tajnej radzie senatu kilku z nich wycofało swoje poparcie, poza tym król nie uzyskał zgody posłów, bo ich po prostu o to nie pytał. Spowodowało to, że sejm uchwalił niewystarczające podatki w wysokości pojedynczego poboru, ale niektóre województwa nie zgodziły się nawet na to.

Przygotowania do wojny prowadzono na trzech płaszczyznach: wojskowej, politycznej i propagandowej. Na płaszczyźnie militarnej do sporu o koncepcję prowadzenia wojny doszło już w fazie planowania operacji. Hetman Stanisław Żółkiewski zaproponował atak przez Siewierszczyznę bezpośrednio na rosyjską stolicę i dopiero po opanowaniu miasta podjęcie dalszych, stosownych działań. Jego przeciwnikiem był popierany m.in. przez starostę wielickiego Aleksandra Gosiewskiego kanclerz litewski Lew Sapieha. Magnaci litewscy twierdzili, że najpierw należy zdobyć Smoleńsk, a dopiero później uderzyć na Moskwę. Sapieha uważał, że potężna naddnieprzańska twierdza podda się bez walki, poza tym zdobycie Smoleńska miało zamknąć usta przeciwnikom króla, którzy zarzucali Zygmuntowi III działanie głównie we własnym interesie (chęć zdobycia szwedzkiego tronu).

Żółkiewski od marca 1609 r. starał się powiększać roty kwarciane i tworzył nowe, ale z powodu zbyt skromnych środków finansowych nie był w stanie zebrać wystarczających sił. Król zwrócił się więc do magnatów, by przybywali ze swoimi wojskami, mimo to zgromadzona armia nie nadawała się zupełnie do prowadzenia oblężenia. Polacy dysponowali zaledwie trzydziestoma armatami, przy czym były to głównie działa polowe o małej sile ognia, poza tym w armii przeważała jazda, a ta najlepiej nadaje się do walki w polu. Świadczy to o tym, że król bardziej liczył na argumenty polityczne niż militarne. Prowadzone w opieszały sposób przygotowania uniemożliwiły atak z zaskoczenia i spowodowały zbyt późne rozpoczęcie operacji uniemożliwiające wzięcie Smoleńska przed nadejściem zimy. Hetman Żółkiewski próbował nawet nakłonić króla do odroczenia wyprawy na następny rok, ale niczego w tej kwestii nie wskórał.

Zygmunt III Waza

Zygmunt III Waza

Znacznie lepiej szły przygotowania na scenie politycznej i propagandowej. Kwestie polityczne rozgrywały się między Zygmuntem III, Szalbierzem i jego armią oraz bojarami w Moskwie. Samozwaniec pragnął tronu dla siebie i był gotów na spore ustępstwa wobec Rzeczpospolitej, byleby tylko nie doszło do interwencji królewskiej armii. Propolskie stronnictwo bojarów wysunęło kandydaturę królewskiego syna, Władysława IV, bowiem obawiało się inkorporacyjnych dążeń Zygmunta, a poza tym nie chciało dopuścić Szalbierza do władzy. Król natomiast dążył do objęcia osobistych rządów w Moskwie, a Samozwaniec był mu potrzebny tylko do szachowania wojsk cara Wasyla Szujskiego i utrzymywania stanu stałego zagrożenia dla rosyjskiej stolicy, co miało skłonić bojarów do większych ustępstw.

Król poczynił też pewne kroki na płaszczyźnie propagandowej. Monarcha wiedział, że do utrzymania się na carskim tronie niezbędne będzie zdobycie pewnego poparcia wśród moskiewskiego społeczeństwa. W tym celu na sejmie 1609 r. wprowadzono konstytucję prawnie uznającą prawosławie na terenie Rzeczpospolitej, a przez cały czas trwania wyprawy wojennej król obiecywał zachowanie wszystkich przywilejów kościoła prawosławnego. Z drugiej strony na arenie międzynarodowej Zygmunt III przedstawiał siebie jako bojownika o wiarę, ale chodziło mu głównie o pozyskanie w ten sposób od papieża i katolickich władców dodatkowych funduszy.

Niepokojące sygnały z Inflant i zza południowo-wschodniej granicy oraz problemy finansowe były głównymi przyczynami odwlekania decyzji o rozpoczęciu wojny z Carstwem Rosyjskim. Dopiero podpisany wyraźnie przeciwko Polsce układ rosyjsko-szwedzki skłonił króla w marcu 1609 r. do podjęcia konkretniejszych działań. Mimo to przygotowania do wojny dalej szły bardzo opornie. Wyjazd z Krakowa, skąd monarcha wyruszył dopiero 28 maja, odkładano trzy razy. 18 sierpnia Zygmunt III udał się z Wilna do Orszy, gdzie miała miejsce koncentracja polskiej armii. 6 września wysłano list do smoleńszczan, w którym król wyjaśniał motywy działania oraz wzywał mieszkańców do poddania się bez walki. Dziesięć dni później armia wyszła w końcu w pole, 21 września przekroczyła graniczną rzeczkę Iwarę i udała się pod Smoleńsk.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek