Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Zakończenie

Zwycięski pochód Saladyna

Królestwo Jerozolimskie nie miało armii zdolnej do przeciwstawienia się muzułmanom. Nieliczne garnizony zamków nie przedstawiały większej wartości bojowej, a resztki ocalałe spod Hattin liczyły nieco ponad 3000 ludzi i mogły jedynie zamknąć się za murami twierdz, by choć trochę opóźnić upadek państwa.

Przebieg kampanii 1187 r.

Przebieg kampanii 1187 r.

Saladyn nie poprzestał na jednym zwycięstwie, lecz zabrał się za ustanawianie nowego porządku w Palestynie. Eschiva uznała, że nie może już liczyć na pomoc Franków, więc 5 lipca poddała cytadelę w Tyberiadzie. Sułtan potraktował żonę Rajmunda z dwornym szacunkiem i pozwolił jej odjechać do Trypolisu razem z całym orszakiem. Kolejnym celem muzułmanów stała się Akra. Obrońcy odmówili poddania się Taki ad-Dinowi, ale gdy 8 lipca pod miasto podjechał Saladyn, dowódca garnizonu, Joscelin de Courtenay, zaproponował kapitulację w zamian za gwarancję bezpieczeństwa mieszkańców. W mieście na krótko wybuchły zamieszki, ponieważ niektórzy obrońcy uznali propozycję złożenia broni bez walki za hańbiącą. Walki nie trwały jednak długo i 10 lipca Saladyn wkroczył do Akry. Mimo zachęt z jego strony wielu Franków wyjechało z miasta razem z całym dobytkiem.

Niektóre miejscowości stawiały bardziej zacięty opór. Jaffa padła dopiero po szturmie, Nabulus wytrzymał kilka dni oblężenia, Toron bronił się dwa tygodnie. Zdobycie innych miast często ułatwiali sami mieszkańcy (przeważnie Żydzi i muzułmanie), którzy chcieli uwolnić się spod władzy chrześcijańskich panów. Na drogach królestwa zaroiło się od uchodźców zmierzających do Tyru i Jerozolimy.

Po upadku Akry sułtan zapragnął zdobyć Tyr. Miasto posiadało rozbudowane fortyfikacje i spory garnizon, na czele którego stali Balian z Ibelinu oraz Renald z Sydonu, ale zdemoralizowani obrońcy nie zamierzali stawiać oporu, wywiesili na murach sztandary Saladyna i miasto z pewnością wpadłoby w ręce muzułmanów, gdyby nie przybycie Konrada z Monferrat. Młodszy brat Wilhelma Long Epée (pierwszego męża Sybilli) został oskarżony o morderstwo, dlatego uciekł z Konstantynopola razem z grupą frankijskich rycerzy. Uciekinierzy popłynęli do Akry, ale w ostatniej chwili zorientowali się, że miasto jest okupowane przez muzułmanów, uciekli pościgowi i dzięki pomyślnym wiatrom 14 lipca dotarli do Tyru. Powitany jak zbawca Konrad został poproszony o objęcie dowództwa. Młodzieniec przyjął ofertę, a jego energiczne działania pokrzepiły obrońców, którzy przestali myśleć o poddaniu miasta. Saladynowi nie pomogło nawet ściągnięcie pod mury Tyru wziętego do niewoli ojca Konrada. W zamian za uwolnienie starca sułtan zażądał wydania miasta. Obrońcy odmówili otwarcia bram, ale mimo to jeniec odzyskał wolność. Sułtan żywił nadzieję, że w niedalekiej przyszłości rozwiąże problem Tyru, dlatego przerwał oblężenie i zajął się przejmowaniem innych miast.

29 lipca bez walki poddał się Sydon, 6 sierpnia, po krótkim oblężeniu, muzułmanie zdobyli Bejrut, cięższe walki stoczono dopiero pod koniec sierpnia o Askalon. Sprowadzeni pod miasto Gwidon z Lusignan i Gerard de Ridefort zaapelowali o poniechanie oporu, ale zostali wyśmiani przez obrońców. W czasie oblężenia zginęło dwóch emirów Saladyna, przewaga atakujących była jednak zbyt duża i garnizon zdecydował się na honorową kapitulację. Frankowie mogli wyjechać z całym dobytkiem do Aleksandrii, skąd mieli wyruszyć do Europy.

Do poddania Gazy przyczynił się sam Gerard de Ridefort, który nakazał rycerzom zakonnym otwarcie bram. Zobowiązani do ślepego posłuszeństwa templariusze wypełnili rozkaz mistrza, za co odzyskał on wolność.

Upadek Jerozolimy

Mimo korzystnego przebiegu kampanii, Saraceni chcieli jak najszybciej wrócić do domów. Wielu ludzi w czasach pokoju pracowało na roli i ich głowy zaprzątały teraz myśli o żniwach, ale znacznie poważniejszy problem żołnierze mieli z żonami, bowiem zgodnie z islamskim prawem kobieta mogła wystąpić o rozwód po czterech miesiącach nieobecności męża. Saladyn zdołał jednak przekonać żołnierzy do zadania przeciwnikowi ostatecznego ciosu i armia ruszyła na Jerozolimę.

Oblężenie Jerozolimy w 1187 r.

Oblężenie Jerozolimy
w 1187 r.

Mieszkańcy spodziewali się ataku muzułmanów i przygotowywali miasto do obrony, gromadząc zapasy jedzenia i umacniając mury. Dowództwo nad garnizonem sprawował Balian z Ibelinu, który przybył do Jerozolimy za zgodą sułtana na jedną tylko noc, by zabrać stamtąd swoją żonę. Mieszkańcy miasta poprosili rycerza o zostanie na dłużej i pokierowanie obroną. Balian zgodził się i napisał do Saladyna list z prośbą o wybaczenie złamania obietnicy. Sułtan nie tylko przyjął przeprosiny, ale także zapewnił żonie Baliana eskortę w drodze do Tyru.

Saraceni podeszli pod Jerozolimę 20 września i rozlokowali się pod północno-zachodnim odcinkiem murów naprzeciw cytadeli Dawida i Wieży Tankreda. Miejsce to słabo nadawało się do prowadzenia szturmów, gdyż było jednym z silniejszych odcinków umocnień, a atakujących przez większą część dnia oślepiało świecące nad murami słońce. Przez kilka dni obrońcy skutecznie opierali się zaciekłym atakom muzułmanów. Saladyn wykorzystał ten czas na poszukiwanie słabszych punktów w miejskich umocnieniach. Gdy 25 września Saraceni zwinęli obóz, w mieście zapanowała euforia, ale radość szybko okazała się przedwczesna, bowiem napastnicy nie odstąpili od oblężenia, lecz przenieśli się tylko w inne miejsce. Sułtan wybrał leżącą na północnym wschodzie od miasta Dolinę Jozafata i Górę Oliwną, czyli odcinek, w którym krzyżowcom udało się przełamać obronę podczas oblężenia w 1099 r. Saraceni zbudowali machiny oblężnicze i rozpoczęli regularny ostrzał miasta. Choć na murach walczyli nawet pasowani na rycerzy szesnastoletni chłopcy, to obrona z każdym dniem stawała się coraz słabsza. 29 września muzułmanie dokopali się pod fortyfikacje i podłożyli pod nie ogień, doprowadzając do zawalenia się części umocnień.

Następnego dnia Balian udał się do sułtana, by negocjować warunki kapitulacji. W zamian za poddanie Jerozolimy Ibelin chciał otrzymać gwarancję bezpieczeństwa dla mieszkańców, lecz sułtan niczego nie obiecywał. Dopiero gdy Balian zagroził zniszczeniem miasta, spaleniem wszelkich dóbr, zabiciem wszystkich muzułmańskich jeńców i niezdolnych do walki chrześcijan oraz walką do ostatniego żołnierza, Saladyn nieco złagodził swoje stanowisko. Każdy mieszkaniec otrzymał szansę zapłacenia za siebie okupu (dziesięciu dinarów za mężczyznę, pięciu za kobietę i dinara za dziecko), a do niewoli mieli trafić tylko najubożsi. W mieście takich ludzi było co najmniej 20 000. Na prośbę Baliana Saladyn zgodził się dać im wolność za 100 000 dinarów, ale publiczna zbiórka pieniędzy przyniosła jedynie 30 000 dinarów, za które wykupiono 7000 ludzi.

Przejęcie miasta przez muzułmanów odbyło się 2 października 1187 r. Podczas zmiany władzy nie doszło do żadnych gwałtów i grabieży. Sułtan nie zgodził się na zburzenie Bazyliki Grobu Świętego, o co prosiła grupa fanatycznych sufich, kazał tylko pobierać od chrześcijan opłatę za wstęp do świątyni, a odźwiernym uczynił zaufanego muzułmanina. Na znak nowego porządku w mieście krzyż z Kopuły na Skale zastąpiono półksiężycem.

Kopuła na Skale

Kopuła na Skale

Chrześcijanie opuścili miasto w trzech grupach. Po jednej kolumnie prowadzili templariusze, szpitalnicy i Balian z Ibelinu. Herakliusz zabrał ze sobą wozy pełne kosztowności, choć pod bramą kłębił się tłum biedaków, którzy mieli pójść w niewolę. By uspokoić sumienie, patriarcha Jerozolimy wykupił ledwie 700 z nich. Wolność pięciuset ubogich opłacił Balian. Na największy gest zdobył się Al-Adil. Brat Saladyna poprosił sułtana o darowanie tysiąca niewolników, których od razu uwolnił. Jusuf nie chciał być gorszy i zwolnił z niewoli starców oraz pochwyconych w Jerozolimie rycerzy, a żonom i córkom poległych przekazał bogate dary.

Wolność odzyskał też Gwidon z Lusignan. Pozbawiony królestwa władca musiał przysiąc, że już nigdy nie wystąpi przeciw muzułmanom, lecz w przyszłości miał złamać tę przysięgę. Sułtan z pewnością nie przejął się haniebnyn postępowaniem Gwidona, bowiem jego nieudolne rządy mogły wyjść Saracenom tylko na korzyść.

Chrześcijanie z Jerozolimy udali się do Tyru, ale do przepełnionego miasta mogli wejść jedynie zdolni do noszenia broni mężczyźni. Zanim pozostali uchodźcy znaleźli schronienie w Antiochii, najpierw zostali złupieni przez Rajmunda z Niphinu, a następnie zastali zamknięte bramy Trypolisu.

Saladyn panem Lewantu

Tymczasem Saladyn podjął kolejną próbę zdobycia Tyru. W ciągu kilku miesięcy miasto zamieniło się w twierdzę nie do zdobycia, ponieważ za każdym razem, gdy sułtan wspaniałomyślnie puszczał chrześcijańskich żołnierzy, ci znajdowali schronienie właśnie w Tyrze. Na nic zdała się przewaga liczebna muzułmanów i wypróbowane we wcześniejszych oblężeniach machiny wojenne, gdyż miasto leżało na wąskim i łatwym do obrony półwyspie. W zdobyciu ważnego portu nie pomogła ściągnięta z Akry, złożona z dziesięciu galer i wielu mniejszych jednostek flota. Muzułmanie opanowali okoliczne wody, ale w nocy z 29 na 30 grudnia zostali zaskoczeni przez Franków i stracili wiele statków. Niska temperatura i opady marznącego deszczu utrudniały prowadzenie oblężenia. 8 stycznia 1188 r. Saladyn rozpuścił połowę armii do domów i ostatecznie zrezygnował ze zdobycia miasta.

Bliski Wschód w 1190 r.

Bliski Wschód w 1190 r.

Działania wojenne zostały wznowione latem. Saraceni szybko opanowali niemal całe hrabstwo nieżyjącego już Rajmunda z Trypolisu oraz Księstwo Antiochii − w rękach Franków pozostały tylko stolice tych włości, port Saint-Siméon, zamki szpitalników Krak de Chevaliers i Markab oraz utrzymana przez templariuszy cytadela w Tartusie.

Najdłużej broniły się potężne twierdze Zajordanii. Władająca tymi ziemiami Stefania uzgodniła z Saladynem wydanie zamków w zamian za uwolnienie swojego syna, Onufrego z Toronu, który dostał się do niewoli pod Hattin. Gdy sułtan wypuścił młodzieńca, a garnizony fortec nie złożyły broni, matka odesłała syna z powrotem do sułtana. Honorowy postępek tak bardzo spodobał się Jusufowi, że ten kazał wracać chłopakowi do matki. Saraceni przystąpili do oblężeń i wzięli obie twierdze głodem. Pod koniec 1188 r. poddał się Kerak de Moab, kilka miesięcy później skapitulowali obrońcy Krak de Montréal. Saladyn został panem niemal całego Lewantu

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek