Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Walka o tron Królestwa Jerozolimskiego

W 1185 r. Lewant nawiedziła susza, zbiory były mizerne i mieszkańcom królestwa groził głód. W trudnej dla państwa chwili Rajmund zdecydował się zawrzeć z Saladynem czteroletni rozejm. Do Palestyny popłynęły z nad Nilu dostawy zboża. Sułtan postanowił wykorzystać zawieszenie broni z Frankami do poszerzenia swoich włości na północy imperium, bowiem panujący w Mosulu Izz ad-Din wypowiedział mu posłuszeństwo. Letni skwar doprowadził w armii Saladyna do wybuchu epidemii, zachorował również sam sułtan. Jego stan stał się na tyle poważny, że bliscy zaczęli już dzielić między siebie poszczególne prowincje państwa, Jusuf jednak pokonał chorobę i na początku 1186 r. zawarł pokój z panem Mosulu. Izz ad-Din uznał zwierzchność Saladyna i musiał pogodzić się z sąsiedztwem emirów podlegających sułtanowi.

W sierpniu 1186 r. zmarł dziewięcioletni Baldwinek. Mimo że zgodnie z wolą Baldwina IV prawo do tronu mieli przyznać Sybilli lub Izabeli europejscy monarchowie oraz papież, Rajmund zebrał baronów, by poznać ich zdanie. Za namową seneszalka królestwa, Joscelina de Courtenay, zwołał możnych do Tyberiady, co miało kosztować go utratę władzy. Przeciwnicy Rajmunda zorganizowali zamach stanu, wychodząc z założenia, że jeśli postawią zwolenników regenta przed faktem dokonanym, wytrącą im z rąk wszelkie argumenty.

Sprawy potoczyły się bardzo szybko. Joscelin zajął Bejrut oraz Tyr i wezwał Sybillę z mężem do Jerozolimy. Rajmund zrozumiał wówczas, że dał się wyprowadzić w pole, ale na skuteczne działania było już za późno. Za kandydaturą Sybilli opowiedzieli się posiadający Jerozolimę i miasta portowe przeciwnicy Rajmunda, templariusze i Herakliusz. Starszą siostrę Baldwina popierał też lud Jerozolimy, gdyż zarówno jej brat, jak i syn, byli królami. Do koronacji wystarczyło zdobyć już tylko insygnia królewskie. Znajdowały się one w skrzyni, do której klucze mieli wielcy mistrzowie templariuszy i szpitalników oraz patriarcha Jerozolimy. Problem stwarzał tylko niechętny Sybilli i Gwidonowi mistrz joannitów, Roger des Moulins. W końcu uległ on namowom, choć nie pogodził się z decyzją większości, rzucił klucze na podłogę i na czas koronacji wyjechał z miasta.

Rajmund, nie chcąc dopuścić do władzy takiej miernoty jak Gwidon, ogłosił królową Jerozolimy Izabelę. Okazało się wtedy, że mąż Izabeli, Onufry z Toronu, nie ma odwagi dziadka, który przed kilkoma laty poległ w obronie Baldwina. Młodzieniec przybył do stolicy i złożył Gwidonowi hołd lenny. Pokonany Rajmund wyjechał do włości swojej żony w Galilei. Hołdu lennego Gwidonowi odmówili także Balian i Baldwin Ibelinowie.

Obowiązujący z Saladynem rozejm mógłby obowiązywać nawet po zmianie władcy, ale po raz kolejny we wszystko wmieszał się Renald de Châtillon. Brak działań wojennych sprzyjał wymianie handlowej między Kairem i Damaszkiem i wielu kupców wybierało drogę przez Zajordanię. Ziemie te należały do Arnata, a na nich żadna muzułmańska karawana nigdy nie mogła czuć się bezpiecznie. Pod koniec 1186 r. Arnat zaatakował jedną z nich, wybił ochraniających żołnierzy i zrabował bogate łupy. Podobno nigdy wcześniej kupcy nie ponieśli tak dotkliwych strat. Saladyn zażądał zwrotu ukradzionych towarów i ukarania Renalda, ale Gwidon ani nie chciał, ani nie mógł zwrócić się przeciwko człowiekowi, któremu w dużym stopniu zawdzięczał koronę.

Wojna była nieunikniona. Skłóceni z Gwidonem Boemund z Antiochii i Rajmund z Trypolisu potwierdzili rozejm z Saladynem. Za zachowanie neutralności w nadchodzącym konflikcie sułtan obiecał Rajmundowi pomoc w zdobyciu tronu w Jerozolimie, co było ewidentną zdradą. Król postanowił najechać Galileę i zdobyć Tyberiadę przed nadejściem muzułmanów, na szczęście, zanim doszło do wojny domowej, Balian z Ibelinu podjął się zadania pogodzenia zwaśnionych stron. Początkowo nic nie wskórał, gdyż Rajmund za uznanie Gwidona królem Jerozolimy zażądał Bejrutu, a dla króla była to zbyt wysoka cena. Do bratobójczych walk jednak nie doszło. Lepiej orientujący się w dramatycznej sytuacji królestwa baronowie wyperswadowali Gwidonowi uderzenia na Galileę i nakłonili go do wznowienia rozmów ze zbuntowanym lennikiem. 29 kwietnia 1187 r. z misją pojednawczą do Rajmunda wyruszyło z Jerozolimy drugie poselstwo, w skład którego wchodzili między innymi Balian, Roger des Moulins, Jozjasz (arcybiskup Tyru) oraz nowy wielki mistrz templariuszy, Gerard de Ridefort.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek