Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Armia Saracenów

Mamelucy

Niemal nieustanne walki toczone z Frankami od czasów Nur ad-Dina uczyniły z armii Saracenów sprawną machinę bojową, której trzon stanowili mamelucy. Formacja ta powstała kilka wieków wcześniej w czasach zaciekłych walk Arabów z Cesarstwem Bizantyńskim. Początkowo wcielano do niej tureckich jeńców, ale szybko zdano sobie sprawę, że lepszy efekt daje sprowadzanie małych chłopców i poddawanie ich rygorystycznemu treningowi oraz wychowaniu w duchu bezgranicznego przywiązania do rodziny panującej. Z czasem znaczenie mameluków rosło i w końcu stali się oni przyboczną gwardią kalifów. Mamelucy tworzyli szybką, zwrotną, uzbrojoną w łuki lekką kawalerię będącą świetnym uzupełnieniem preferującej walkę w zwarciu jazdy arabskiej.

Mameluk

Mameluk

Taktyka walki mameluków polegała na podjechaniu do przeciwnika, oddaniu strzału i wycofaniu się na bezpieczną odległość. Czynności te powtarzano wielokrotnie, przez co przed frontem wrogich oddziałów powstawał krąg konnych strzelców. Pozostawanie poza zasięgiem przeciwnika miało sprowokować go do rozluźnienia szyków i kontrataku. W takim przypadku do akcji wchodziły wojska walczące wręcz, które otaczały i likwidowały oderwane od sił głównych mniejsze oddziały wroga.

Dobrze wyszkolony konny łucznik potrafił powalić przeciwnika z odległości 200 metrów, ale przybycie do Lewantu zakutych w żelazo Franków znacznie zmniejszyło skuteczność tej broni. Muzułmanie musieli znaleźć sposób skutecznej walki z odporną na ostrzał z łuków ciężkozbrojną konnicą i piechotą, przez co mamelucy przekształcili się w ciężką jazdę. Jeźdźcy zaczęli używać sięgających połowy łydki, zakładanych na pikowane kubraki kolczug, które często wzmacniali mocowanymi na przedramionach metalowymi płytkami. Głowy wojowników ochraniały szyszaki i czepce kolcze, a uzupełnienie uzbrojenia ochronnego stanowił kałkan, czyli wykonana z prętów drewna figowego, wyposażona w umieszczany na środku metalowy krążek lekka tarcza oraz pikowana tkanina chroniąca konia. Lekkie i płochliwe araby nie nadawały się na wierzchowce ciężkiej jazdy, dlatego konie sprowadzano z Persji i Europy, głównie z republik włoskich.

Jeździec uzbrojony we włócznię

Jeździec uzbrojony we włócznię

Głównym zadaniem mameluków ery krucjat nie było wykonywanie przełamujących szarż, lecz obrona przed nimi reszty armii, dlatego podstawową broń jeźdźca do walki w zwarciu stanowiła krótsza i lżejsza od kopii włócznia. Stosowane wcześniej szable w walce z zachodnioeuropejskim rycerstwem okazały się kompletnie nieprzydatne, dlatego zastąpiono je buzdyganami, toporami i kupowanymi we Włoszech mieczami.

Mamelucy niejednokrotnie ratowali życie sułtanowi, jak chociażby w czasie bitwy pod Montgisard. Nur ad-Din miał na służbie 6000 mameluków, Saladyn zwiększył ich liczbę do 14 000. Tylko część mameluków tworzyła straż przyboczną wodza, reszta obsadzała rozrzucone po rozległym imperium ważne twierdze i arsenały. Doskonale wyszkoleni i uzbrojeni porównywalnie do Franków przy współdziałaniu z piechotą potrafili pokonać każdego przeciwnika.

Piechota

Tylko niewielka część żołnierzy służących w piechocie była pobierającymi żołd zawodowcami. Do tej elitarnej grupy należeli przede wszystkim strzelcy. Rekrutowano ich głównie z chrześcijańskich niewolników, którzy przeszli na islam, oraz wśród wyznających islam najemników. Podstawowym uzbrojeniem strzelca był łuk lub kusza, niektórzy żołnierze posiadali także szable. Muzułmanie potrafili wytwarzać kusze, ale odbiegały one jakościowo od broni produkowanej w Europie, dlatego dużą część uzbrojenia tego typu sprowadzali, mimo obowiązującego embarga, z Włoch. Z powodu braku uzbrojenia ochronnego strzelcy sułtana nie mogli równać się z dobrze opancerzonymi kusznikami Franków.

Saraceński piechur

Saraceński piechur

Większość piechurów w armii Saladyna stanowili wywodzący się z pospólstwa ochotnicy. Zachęceni ideą dżihadu i możliwością zdobycia łupów zaciągali się na służbę na czas trwania działań wojennych. Rolą uzbrojonych w prymitywne tarcze, włócznie i oszczepy żołnierzy było przyjmowanie szarż ciężkozbrojnej konnicy łacinników. Taktyka ta powodowała wysokie straty, ale pozwalała odnosić muzułmanom zwycięstwa nad świetnie uzbrojonymi Frankami. Po wyhamowaniu szarży europejski rycerz nie stanowił już takiego zagrożenia i w sprzyjających warunkach dawał się pokonać stojącym za linią włóczników mamelukom oraz wspierającym elitarną jazdę sułtana strzelcom, topornikom i prowadzącym ostrzał ze skrzydeł konnym łucznikom. Słabe wyszkolenie i kiepskie uzbrojenie włócznicy rekompensowali wysokim, wynikającym z religijnego zapału, morale.

Szeregi piechoty uzupełniały milicja miejska, ekipy inżynieryjne, saperzy, minerzy, cieśle i murarze. Milicja spełniała zadania pomocnicze, nadawała się również do ścigania maruderów wroga, pozostałe grupy wykorzystywano przede wszystkim podczas oblężeń. Sztuka zdobywania fortec stała u muzułmanów na wyższym poziomie niż u Franków. Podczas oblężeń stosowano podkopy i korzystano z różnego typu machin. Obrońcy starali się robić wypady mające na celu zniszczenie sprzętu oblężniczego, gdyż w sytuacji permanentnych niedoborów drewna trudno było uzupełniać straty. O losie Jerozolimy w 1099 r. miało przesądzić to, kto pierwszy dotrze do statków stacjonujących w Jaffie. Wyścig wygrali krzyżowcy, rozmontowali statki, z uzyskanego tą drogą drewna zbudowali machiny oblężnicze i zdobyli miasto.

Flota

Flota muzułmanów w starciu z panującymi na Morzu Śródziemnym silnymi eskadrami republik włoskich nie miałaby większych szans i była przede wszystkim wykorzystywana do szybkiego przerzucania oddziałów między Syrią i Egiptem oraz do ataków na morskie szlaki komunikacyjne krzyżowców. Okręty zdolne do przewożenia machin miotających kamienie lub ogień grecki mogły też brać udział w oblężeniach nadmorskich miast.

Dowództwo

Naczelne dowództwo nad armią podczas kampanii 1187 r. sprawował Saladyn, który w tym czasie miał już duże doświadczenie militarne zdobyte podczas ponad 20-letnich walk o Egipt i Syrię. Sułtan wiele razy ścierał się z Frankami, dlatego dobrze znał ich taktykę, uzbrojenie i mentalność. Nie działał pochopnie, lecz starał się rozpracowywać przeciwnika, a jeśli popełniał błędy, to wyciągał z nich wnioski na przyszłość. Działaniami władcy często kierowały osobiste animozje (np. niechęć do Renalda de Châtillon), jednak jego głównym celem nie było zniszczenie państw krzyżowych w Lewancie, tylko zapewnienie apanaży członkom rodziny. Pracujący w kancelarii sułtana ważni urzędnicy, tacy jak Al-Kadi al-Fadil czy Imad ad-Din al-Isfahani, często wypominali władcy marnowanie energii na walkę z muzułmanami i nawoływali do ataku na Franków.

Pomnik Saladyna

Pomnik Saladyna

Saladyn trafił na idealne dla siebie czasy. Śmierć w tym samym roku szykującego wyprawę zbrojną przeciw Jusufowi Nur ad-Dina i zdolnego króla Jerozolimy, Amalryka, wytworzyła w Lewancie próżnię, którą wystarczyło wykorzystać. Sułtan zrobił to znakomicie. Zjednoczył rosnących w siłę muzułmanów i skierował ich na skłóconych Franków w chwili, gdy państwa łacińskie na Bliskim Wschodzie przeżywały wyraźny kryzys.

Spośród dowódców sułtana na szczególną uwagę zasługuje jego bratanek, Taki ad-Din al-Muzzafar. Dzięki odwadze i osobistemu zaangażowaniu podczas walki często otrzymywał odpowiedzialne zadania takie jak dowodzenie prawym, ofensywnym skrzydłem armii. Na początku kariery zarządzał syryjską Hamą, potem został gubernatorem Egiptu. Chciał wywalczyć dla siebie niezależne państewko w Afryce Północnej, w czym przeszkodził mu Saladyn, wysyłając go z powrotem do Syrii.

Innym znaczącym dowódcą był Muzaffar ad-Din, zwany także Kukburim lub Błękitnym Wilkiem. Po śmierci Nur ad-Dina Kukburi walczył jakiś czas przeciwko Saladynowi, ale w 1183 r. Aleppo zdobył już dla niego, czym ryzykował swoją karierę. Ryzyko się opłaciło, wkrótce do zarządzanego przez Kukburiego Harranu sułtan dorzucił Edessę i Samstat oraz rękę swojej siostry. Pod Hattin dowodził lewym skrzydłem.

Liczebność armii

Nie da się dokładnie określić liczby żołnierzy Saladyna walczących pod Hattin, choć z całą pewnością można powiedzieć, że możliwości mobilizacyjne muzułmanów były nieporównywalnie większe niż Franków. Sam Egipt pozwalał na wystawienie 25 000 żołnierzy, ale należy pamiętać, że większość tej liczby stanowiłyby wojska nieregularne, a główną siłą byli przede wszystkim zawodowcy. Pochodzący z 1171 r. spis wojska wspomina o 174 jednostkach jazdy, które w sumie mogły liczyć 14 000 żołnierzy. Do tego trzeba doliczyć około 7000 arabskich Beduinów oraz garnizony rozsianych po całym terytorium państwa twierdz. Zdobycie władzy nad Syrią znacznie zwiększyło liczbę żołnierzy służących pod sztandarami Saladyna. W liście wysłanym po bitwie pod Hattin do mistrza szpitalników we Włoszech jest mowa o 80-tysięcznej armii muzułmańskiej, ale na pewno liczba ta jest mocno przesadzona i w rzeczywistości sułtan miał ze sobą około 30 000 żołnierzy, w tym 12 000 zawodowych jeźdźców.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek